Wtorek (dzień 3)
Łk 9, 28-36 I. Na początku modlitwy uświadom sobie, że stajesz przed Bogiem i chcesz z Nim rozmawiać. On jest zawsze obecny przy Tobie. Po uczynieniu znaku krzyża poproś Go o łaskę skupienia na modlitwie, a także tego, by to Duch Święty tę modlitwę prowadził i usuwał...Poniedziałek (dzień 2)
J 3, 16-19 I. Na początku modlitwy uświadom sobie, że stajesz przed Bogiem i chcesz z Nim rozmawiać. On jest zawsze obecny przy Tobie. Po uczynieniu znaku krzyża poproś Go o łaskę skupienia na modlitwie, a także tego, by to Duch Święty tę modlitwę prowadził i usuwał...27 listopada – 24 grudnia
W czasie Adwentu zapraszamy wszystkich do wzięcia udziału w Rekolekcjach Adwentowych „…i zamieszkało między nami”. W tym czasie nie będą ukazywały się wprowadzenia do codziennej modlitwy.Sobota, 26 listopada
Łk 21, 34-36
1. Serce ludzkie może być ociężałe wskutek różnych rzeczy. Być może nie obżeramy się i nie upijamy, ale czy to oznacza, że pokusa konsumpcjonizmu nas ominęła? A codzienne troski – te małe i wielkie. Czy nie przesłaniają nam czasem horyzontu naszego życia? Czy zastanawiasz się czasem, w którą stronę idziesz? Ku czemu kierujesz swoje pragnienia, tęsknoty, porywy serca?
Piątek, 25 listopada
Łk 21, 29-33
1. Po przeczytaniu dziesiejszej Ewangelii mogą rodzić się w nas różne uczucia, możemy też stawiać sobie pytanie dlaczego taki tekst pod koniec roku liturgicznego? Słowo Boże jest żywe i skuteczne, zatem czego ma dokonać w moim sercu dzisiaj, jak ma je ukształować, co dotknąć i przemienić?
I Niedziela Adwentu (dzień 1)
J 1, 1-14 I. Na początku modlitwy uświadom sobie, że stajesz przed Bogiem i chcesz z Nim rozmawiać. On jest zawsze obecny przy Tobie. Po uczynieniu znaku krzyża poproś Go o łaskę skupienia na modlitwie, a także tego, by to Duch Święty tę modlitwę prowadził i usuwał...Czwartek, 24 listopada
Dn 6,12-28
1. Spróbuj sobie wyobrazić dzisiejszą scenę biblijną. Zauważ, że Daniel znał dekret króla i wiedział, co go czeka za złamanie obowiązującego prawa. Pomimo tego jest wierny Bogu i Jego nakazom. Został „nakryty” na modlitwie – zapewne specjalnie się nie ukrywał, nie wstydził się tego…