Wcielenie

Rekolekcje Adwentowe 2013 „Bóg stał się Człowiekiem”

IV Tydzień

Wprowadzenie do modlitwy na wtorek, 24 grudnia, Wigilię Uroczystości Bożego Narodzenia

KONTEMPLACJA O WCIELENIU

Tekst, którym będziemy się posługiwać, znajduje się w książeczce Ćwiczeń Duchowych św. Ignacego z Loyoli, numery 101-109. Pomocne w modlitwie fragmenty tekstu zostały wklejone poniżej, więc nie potrzebujesz posiadać książeczki Ćwiczeń. Dla lepszego zaś zrozumienia tego tekstu w niektórych miejscach podamy w nawiasach krótkie wyjaśnienia, zapisane kursywą.

Na początku modlitwy uczyń znak krzyża i uświadom sobie przez chwilę, że Bóg jest teraz przy Tobie. Ponieważ chcesz z Nim rozmawiać, więc On Jest Obecny. Poproś Go więc w tym momencie, aby Duch Święty poruszał Twoją modlitwę, by On sam ją prowadził. Poproś także, by Pan usuwał w niej wszelkie przeszkody oraz by oczyścił Twoje zamiary, intencje, pragnienia, decyzje, czyny – by służyły tylko większej chwale Boga i dobru innych ludzi.

Wprowadzenie 1. Przypomnieć sobie historię tego, co mam kontemplować. Tutaj – trzy Osoby Boskie (Bóg jako Trójca Święta) spoglądają na całą powierzchnię i obszar całego świata pełnego ludzi. Widząc zaś, że wszyscy szli do piekła, postanawiają w swej wieczności, że druga Osoba Boska stanie się człowiekiem dla zbawienia rodzaju ludzkiego. I tak gdy przyszła pełnia czasu, posyłają Anioła św. Gabriela do Pani naszej (Św. Ignacy zapraszając do kontemplacji o Wcieleniu wprowadza modlącego się w szersze spojrzenie na prawdę o tym, że Bóg stał się Człowiekiem. O tej prawdzie śpiewamy przecież w pieśni adwentowej „ale Ojciec się zlitował nad nędzną ludzi dolą, Syn się chętnie ofiarował…” Popatrz na ten dialog Trzech Osób, na klimat tej rozmowy. Zobacz też moment zwiastowania Maryi).

Wprowadzenie 2. Ustalenie miejsca jakby się je widziało. Tutaj widzieć wielki obszar i krąg świata, na którym mieszkają tak liczne i tak różne ludy. Potem podobnie widzieć szczegółowo dom i izbę Pani naszej w mieście Nazaret w prowincji Galilei. (Zaangażuj wyobraźnię. Cała modlitwa ma się dziać niejako w wyobraźni).

Wprowadzenie 3. Prosić o to, czego chcę (to prośba o szczególny owoc tej modlitwy). Jak przez całe rekolekcje poproś o łaskę spotkania z Bogiem w moim tu i teraz.

Punkt 1. Widzieć osoby jedne po drugich. A najpierw te na obliczu ziemi, tak bardzo różnorodne w stroju, w sposobie bycia. Jedni są biali, inni czarni; jedni żyją w pokoju, drudzy w stanie wojny; jedni płaczą, drudzy się śmieją; jedni zdrowi, drudzy chorzy; jedni się rodzą, inni umierają itd.
Po drugie widzieć i rozważać, jak trzy Osoby Boskie siedzą na swojej królewskiej stolicy, albo na tronie swego Boskiego Majestatu, i jak patrzą na powierzchnię i na cały okrąg ziemi i na wszystkie ludy, które w zaślepieniu umierają i idą do piekła.
Po trzecie widzieć Panią naszą i Anioła, który ją pozdrawia, i zastanowić się (nad tym wszystkim), aby pożytek jakiś duchowny wyciągnąć z tego widoku.
(W tym punkcie mamy trzy sceny, trzy akty wydarzenia Wcielenia. Najpierw widzieć to, co bardzo ogólne, czyli cały świat, potem zbliżenie na trzy Osoby Boskie, które przypatrują się temu, co się dzieje na świecie, potem zaś jeszcze większe zbliżenie na samą scenę Zwiastowania. Podobny schemat Ignacy zastosował w następnych punktach).

Punkt 2. Słuchać co mówią osoby na obliczu ziemi, a mianowicie jak ze sobą rozmawiają, jak przeklinają i bluźnią itd. Podobnie słuchać, co mówią Osoby Boskie, a mianowicie: Dokonajmy odkupienia rodzaju ludzkiego itd.; a potem co mówią Anioł i Pani nasza. I zastanowić się (nad tym wszystkim), aby pożytek jaki wyciągnąć ze słów tych osób.

Punkt 3. Potem patrzeć, co czynią osoby na powierzchni ziemi, jak mianowicie biją się wzajemnie, zabijają, idą do piekła itd. Podobnie, co czynią Osoby Boskie, dokonują mianowicie najświętszego Wcielenia itd. I podobnie, co czyni Anioł i Pani nasza; Anioł spełnia swój obowiązek posłańca Bożego, a Pani nasza uniża się i dziękuje Boskiemu Majestatowi. A potem zastanowić się (nad tym wszystkim), aby pożytek jaki wyciągnąć z każdej z tych rzeczy.

(Na pierwszy rzut oka Bóg wydaje się być bierny, jedynie przyglądający się światu. Zauważ, że nie jest to jednak patrzenie z dystansem, ale spojrzenie przepełnione dynamiką, zaangażowaniem. Bóg podejmuje decyzję i przechodzi do działania. Zatrzymaj się przez chwilę w tym miejscu i spróbuj wyciągnąć pożytek dla siebie. Sceną Zwiastowania Maryi modliłeś się dwa dni temu. Spróbuj dziś spojrzeć na to wydarzenie z perspektywy Osób Bożych. Zobacz, że Wcielenie sprawiło, iż Syn, stając się człowiekiem rozciągnął obecność Trójcy na całą ludzkość. Jakby „wprowadził” ludzką naturę w sam środek przenikania się nawzajem Bożych Osób. Syn cały się wcielił. Nie było tak, że trochę Go było w Trójcy, a trochę w łonie Maryi… To jest właśnie uniżenie się Boga… Zatrzymaj się przez chwilę nad tym faktem. Spróbuj zaangażować się w tę scenę, nie tylko się jej przyglądać. Co dla Ciebie oznacza to, czego jesteś świadkiem? Co rodzi się w Twoim umyśle, uczuciach, sercu?)

Rozmowa końcowa. Na końcu przeprowadzić rozmowę, myśląc o tym, co powinienem powiedzieć trzem Osobom Boskim, albo Słowu odwiecznemu i Wcielonemu, albo Matce jego i Pani naszej. (Rozmawiaj o tym, co rzeczywiście rodzi się w Twoim sercu w czasie tej modlitwy, a nie o tym, o czym „wypadałoby mówić”). Prosić wedle wewnętrznego odczucia o to, co pomaga więcej do wstępowania w ślady i do większego naśladowania Pana naszego dopiero co wcielonego.

Na zakończenie pomódl się słowami: Ojcze nasz…

Zachęcamy, byś zapisał sobie refleksje po modlitwie, jakieś szczególne poruszenia czy myśli, które będą takim swoistym dziennikiem duchowym z tych rekolekcji. Te zapiski mogą Ci pomóc zobaczyć drogę, po której Pan Cię prowadzi, ścieżki, po których On idzie z Tobą przez życie.

2 komentarze

  1. Panie Boże w Trójcy Jedyny, dziękuję Ci za łaskę doświadczenia mojej bezradności, słabości, małości, nędzy. Uznaję moją całkowitą zależność od Ciebie. Nic nie mogę bez Twojej pomocy. Wszystko jest Twoją łaską. Sama z siebie nic nie jestem w stanie uczynić. To Ty podtrzymujesz moje życie. Wszystko, co mam, mam od Ciebie. Bez Ciebie nic nie ma sensu, staje się chaosem i beznadzieją. Tylko Ty jesteś moją mocą. To Ty mój los zabezpieczasz. Proszę Cię, Boże, pomóż mi o tym pamiętać i uchroń mnie od pychy.
    Panie Jezu, dziękuję Ci za Twoje Wcielenie, za Twoje uniżenie się do postaci człowieka. Dziękuję, że aż tyle uczyniłeś z miłości do nas, ludzi, Twojego stworzenia.
    Maryjo, Matko Boża, dziękuję Ci za Twoją zgodę na Twoje macierzyństwo, na niepewność, na prowadzenie Ciebie przez Ducha Świętego. Dziękuję Ci za Twoją wiarę. Wspieraj mnie w naśladowaniu Ciebie.

  2. Boże Ojcze, Jezu Chryste, Duchu Święty tak bardzo „w moim tu i teraz” potrzebuję Waszej mocy by móc przyjąć w pełni Miłość, płynącą od Was. Tak przeogromnej łaski by powtórzyć: jestem gotowa!

Autor

Ania Goliszek

Kobieta szczęśliwa. Umiłowana córka Boga. Teolog z wykształcenia i pasji. Z zawodu... księgowa;) Mieszkanka małej wioski na Lubelszczyźnie. Fanka wyścigów F1. 

Moc Słowa

„Matka Jezusa powiedziała do sług: <Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie>”.
/J 2, 5/

Kalendarz wpisów

Listopad 2018
N P W Ś C P S
« Paź    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930