26 wrz, 2013
Wprowadzenie do modlitwy na piątek, 27 września: Ag 1,15b-2,9. Jedynie Bóg wie jak wyglądał świat i człowiek przed upadkiem. My natomiast możemy się jedynie domyślać tej pełni i harmonii, która panowała między stworzeniami. Naprowadza nas na to dobroć innych ludzi, także piękno, które nadal – choć pomniejszone – możemy dostrzec wokół siebie. Mimo to czujemy często, że jest w tym wszystkim jakiś brak, swego rodzaju pęknięcie…
25 wrz, 2013
Wprowadzenie na czwartek, 26 września: Ag 1,1-8. „Rozważcie tylko, jak się wam wiedzie! Siejecie wiele, lecz plon macie lichy; przyjmujecie pokarm, lecz nie ma go do sytości; pijecie, lecz nie gasicie pragnienia; okrywacie się, lecz się nie rozgrzewacie; ten, kto pracuje, aby zarobić, pracuje [odkładając] do dziurawego mieszka!” Co to Słowo pokazuje o Twoim życiu?
21 wrz, 2013
Wprowadzenie do modlitwy na XXV niedzielę zwykłą, 22 września: Łk 16,1-13. Bóg, stwarzając świat dla człowieka chciał, zachwycić jego serce. Wszystko stworzył z myślą o tym, który będzie Jego obrazem i podobieństwem. Przed grzechem człowiek nie chciał kochać nikogo poza Bogiem. Jego serce było w pełni wolne, bo mocno zanurzone w Bogu. Po grzechu, nasza natura została zraniona tak głęboko, że łatwo przywiązujemy się do rzeczy, ludzi zamiast trwać w jedności z Bogiem.
20 wrz, 2013
Wprowadzenie do modlitwy na sobotę, 21 września, święto św. Mateusza, Apostoła i Ewangelisty: Mt 9,9-13. W języku polskim „miłosierdzie” ma podwójny źródłosłów: miłość i osierdzie. Zatem chodzi o to, co jest w sercu. Bo tam jesteśmy tak naprawdę najbardziej autentyczni. To, co robimy, co mówimy jest „przefiltrowane” przez rozum i dostosowane do konwenansów, sytuacji, zasad panujących w społeczeństwie. Nie twierdzę, że należy przestać używać rozumu, ale żeby być świadomym, co jest motywem mojego działania. Tym najgłębszym.
19 wrz, 2013
Wprowadzenie do modlitwy na piątek, 20 września: Łk 8,1-3. Dzisiejszy fragment Ewangelii, choć krótki i zdawkowy, opisuje te czynności, na których Jezus spędzał najwięcej czasu. Przemieszczanie się z miejsca na miejsce, nauczanie, obecność… Ot, codzienność… W tych szarych chwilach Jezusowi towarzyszyła garstka najbliższych Mu osób. Zbieranina różnych charakterów, historii życiowych, zranień i obdarowania. Każda z tych osób była ważna w tej codzienności Jezusa. Żadna z nich nie była przypadkowa. Każda była zauważona i obdarzona miłością.