29 maj, 2012
Mk 10, 32-45
Poproś dzisiaj o łaskę pokory i wiernego podążania za Jezusem.
1. Jezus idzie do Jerozolimy. Wyprzedza wszystkich tak, że dziwią się i boją zarazem. Co tak Jezusa pcha, co Go tak ciągnię w tamtym kierunku? Spróbuj wsłuchać się w słowa Jezusa, które zaraz potem wypowiada. Są trudne do przyjęcia, wręcz straszne. Mówią o Jego odejściu, męce, śmierci i zmartwychwstaniu.
28 maj, 2012
Mk 10,28-31
Na początku modlitwy poproś o łaskę dostrzegania dobra w sobie i wokół Ciebie.
1. „Opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą.” Innymi słowy Piotr mówi: oddaliśmy wszystko. A Jezus odpowiada: Ojciec daje sto razy tyle tym, którzy opuszczają (można też powiedzieć: wypuszczają z rąk, z kontroli) dom, braci, siostry, matkę, ojca, dzieci i pola (czyli majątek). To logika daru miłości, o której św. Ignacy mówi, że zasadza się na wzajemnym udzielaniu.
27 maj, 2012
J 2,1-11
W dzisiejszej modlitwie proś o łaskę zobaczenia siebie jako żywej cegiełki budującej Kościół.
O Kościele słyszy się dużo w kontekście komisji majątkowej, aktów apostazji, kryzysu, który ma jakoby doprowadzić do upadku wspólny, lub gdy używa się wyrazu kościół jako zamiennik kleru czy episkopatu. Kościoła zaś jako Mistycznego Ciała Chrystusa nie da się sprowadzić do tego, co widzialne. Nie można utożsamić go z hierarchią czy instytucją, bo Głową Kościoła jest Chrystus. We wspólnocie z nami na ziemi są też święci w niebie, a za matkę mamy Maryję, która wciąż wstawia się za nami u swego Syna.
23 maj, 2012
Dz 2, 1-11 oraz 1 Kor 12, 3b-7.12-13
Proś dzisiaj usilnie o łaskę, by Twoje życie zostało odnowione i przemienione w Duchu Świętym.
1. Duch Święty przychodzi kiedy wszyscy znajdują się razem. Użyte słowa pokazują wielki dynamizm całej tej akcji. Wydarza się to nagle, słyszą szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru. Ukazują się również języki ognia i spoczywają na nich. Bo Duch Św. – trzecia Osoba Trójcy Świętej – jest dynamizmem, siłą, która wkracza w nasze życie by nas przemienić, odnowić.
23 maj, 2012
J 21,20-25
W dzisiejszej modlitwie poproś o oczy i uszy spragnione Boga, otwarte na Niego.
1. „Co Tobie do tego? Ty pójdź za mną.” Pierwsze, co jest naszym zadaniem i powołaniem, to iść za Chrystusem, w Niego się wpatrywać. Dlatego kiedy zaczniemy zbyt bardzo rozglądać się na boki, jak Piotr w wydarzeniu z dzisiejszego tekstu, usłyszymy (jeśli zechcemy słuchać, co w takich momentach bywa trudne) otrzeźwiający głos Jezusa: „Co Ci do tego? Pójdź za mną!”