Zobaczycie zbawienie – dzień 7

Rekolekcje Internetowe “Przyjaciela mam”
Tydzień 2 – Drogi przyjaźni
Wprowadzenie do modlitwy na wtorek, 1 marca 2016

Wprowadzenie w formacie mp3 lub wprowadzenie w formacie pdf

Tekst: Wj 14, 5-14

Na początku modlitwy uświadom sobie, że stajesz przed Bogiem i chcesz z Nim rozmawiać. On jest teraz obecny przy Tobie. Po uczynieniu znaku krzyża poproś Go o łaskę skupienia na modlitwie, aby to Duch Święty ją prowadził i usuwał wszelkie przeszkody, oraz aby oczyszczał Twoje myśli, zamiary i decyzje i kierował je ku większej chwale Boga.

Wchodząc w modlitwę przypomnij sobie tekst, który będziesz rozważać (możesz go jeszcze raz przeczytać), a następnie zaangażuj swoją wyobraźnię. Zobacz siebie wśród przerażonego tłumu Izraelitów uciekających przed faraonem i widzących w oddali nadciągającą pogoń wojsk egipskich.

Poproś teraz Pana o owoc modlitwy. W dzisiejszej modlitwie poproś o łaskę dostrzegania obecności miłującego Boga w różnych wydarzeniach życia.

1. […] rzekli: ,,Cóżeśmy uczynili pozwalając Izraelowi opuścić naszą służbę?”. Egipcjanie bardzo szybko zaczęli żałować, że wypuścili Izraelitów z niewoli. Jeszcze nie odczuli skutków tej decyzji, a już doświadczali lęku i zmienili zdanie. Natomiast Izraelici są przerażeni. Oto morze przed nimi a Egipcjanie za nimi. Nowa trudność przed ich oczyma, a jednocześnie wojska faraona, które znowu chcą wziąć ich w niewolę. Obraz ten pokazuje, że doświadczenie wyzwalania jest walką. Niełatwo wyjść ze starych przyzwyczajeń i nie wracać do nich. Może masz już za sobą próby wyrwania się z sieci uzależnień, uciążliwych nawyków i wiesz, jakie to trudne.

Zastanów się dzisiaj jeszcze raz, co postrzegasz w tej chwili jako swoje największe uzależnienie, zniewolenie. Odpowiedz sobie uczciwie na pytanie, czy naprawdę chcesz doświadczyć wyzwolenia? Jeżeli tak – proś Pana o pomoc. Jeżeli nie – to spróbuj prosić o pragnienie pragnienia, czyli o łaskę, abyś zaczął naprawdę chcieć być wolnym.

2. Lepiej nam było służyć im niż umierać na tej pustyni. Izraelici zaczynają szemrać przeciw Bogu i Mojżeszowi. Wątpią w to, że wyzwolenie jest dla nich dobrem. Widzą tylko przeszkody, a nie zauważają perspektyw zmiany, która będzie służyła ich rozwojowi, dobrobytowi, osiągnięciu szczęścia. Wolą wrócić do starego, niż zawalczyć o nowe. Każde zniewolenie daje złudne poczucie bezpieczeństwa. Człowiek uwikłany w świat zależności od ludzi czy od rzeczy łatwo tłumaczy, że nie mógł postąpić inaczej, że nie jest odpowiedzialny za swoje decyzje i usprawiedliwia siebie przed sobą samym, przed innymi, przed Bogiem. Pomimo cierpienia, jakim jest zniewolenie, jest ono do pewnego stopnia wygodne.

Zapytaj siebie, czy nie ulegasz pokusie takiej wygody. Czy nie tłumaczysz się zbyt łatwo ze swojego postępowania – bo takie są układy, bo w pracy wszyscy, bo… itd. Bądź w tej odpowiedzi uczciwy wobec siebie i wobec Boga.

3. Nie bójcie się! […] a zobaczycie zbawienie od Pana. Przerażeni, ścigani przez nieprzyjaciela Izraelici usłyszeli te słowa od Boga przez usta Mojżesza. ,,Nie bójcie się, Ja, Pan jestem silniejszy niż ci, którzy nie chcą was wypuścić. Ja będę walczył za was, możecie być spokojni”. „Nie bójcie się” to słowa, które każdy z nas pragnie usłyszeć, szczególnie w trudnych momentach życia.

Usłysz te słowa skierowane także do Ciebie: ,,Nie bój się. Ja, Pan, jestem po twojej stronie, będę walczył za ciebie ze wszystkim co cię zniewala. Tylko Mi zaufaj”. Co czujesz, gdy to słyszysz?

Na koniec porozmawiaj z Bogiem o tym wszystkim, co zrodziło się w Twoim sercu pod wpływem dzisiejszej modlitwy. Wypowiedz przed Nim swoje uczucia – lęku, niepewności ale może i nadziei na prawdziwe spotkanie. Bądź szczery przed Panem. Możesz Mu podziękować za to, co odkryłeś lub poprosić Go o coś, czego bardzo potrzebujesz. Porozmawiaj z Nim przez chwilę serdecznie – jak przyjaciel z przyjacielem.

Na zakończenie pomódl się słowami modlitwy „Ojcze nasz”.

1 Comment

  1. Strach ma wielkie oczy.W różnych wydarzeniach naszego życia,używając swoich zmysłów i nie biorąc pod uwagę obecności miłującego Boga przy nas,popadamy w lęk,że nie mamy szans w walce z nieprzyjacielem.Tym naszym nieprzyjacielem jest zło,grzech.I mamy rację,że nasze siły są zbyt małe.Ale nieustannie jest przy mnie Bóg i w każdej chwili mogę wezwać Jego pomocy.A On obiecał,że jeśli oczyszczę się z wszelkiego przywiązania do grzechu i zrezygnuję ze swoich zabezpieczeń i całkowicie zawierzę się Jemu,to sam Bóg będzie za mnie walczył.W Nim jest moja moc i zwycięstwo zarówno z moim grzechem,jak i chorobą i wszelkimi przeciwnościami.Panie Jezu .Ty jesteś przy mnie i widzisz,jaki mam problem.Jutro,mój miesięczny wnuczek będzie miał operację nerki.Proszę cię,abyś był przy nim,abyś Ty sam go wyleczył,posługując się wiedzą,zdolnościami i rękami lekarzy.Ty zawsze wysłuchujesz modlitwy,Ty chcesz zdrowia dla człowieka,szczególnie u kochałeś małe dzieci.I obiecałeś:,,proście,a otrzymacie”.Zatem,pokornie Cię proszę,uzdrów Aleksandra,aby żył w zdrowiu,na chwałę Bożą.Dziękuję za wysłuchanie mojej modlitwy.

Moc Słowa

“To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce – bo życie objawiło się“.
/1 J 1, 1-2/

Kalendarz wpisów

Listopad 2019
N P W Ś C P S
« Paź    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930