Słowo zamieszkało

Rekolekcje Adwentowe 2013 „Bóg stał się Człowiekiem”

Tydzień II: …STAŁ SIĘ…

Wprowadzenie do modlitwy na wtorek, 10 grudnia

Tekst: J 1, 10 – 14

Na początku modlitwy uczyń znak krzyża i uświadom sobie przez chwilę, że Bóg jest teraz przy Tobie. Ponieważ chcesz z Nim rozmawiać, więc On Jest Obecny. Poproś Go więc w tym momencie, aby Duch Święty poruszał Twoją modlitwę, by On sam ją prowadził. Poproś także, by Pan usuwał w niej wszelkie przeszkody oraz by oczyścił Twoje zamiary, intencje, pragnienia, decyzje, czyny – by służyły tylko większej chwale Boga i dobru innych ludzi.

Zaangażuj teraz wyobraźnię. Jeśli potrzebujesz, przypomnij sobie fragment Pisma, którym będziesz się modlił. Następnie wyobraź sobie daną scenę. Wyobraź sobie stajnię betlejemską z małym Jezusem, Maryją i Józefem. Spójrz na znajdujących się w tamtym czasie ludzi przyjmujących Wcielone Słowo i tych, którzy Je odrzucają.

Poproś teraz Pana o owoc modlitwy. W dzisiejszej modlitwie poproś o łaskę spotkania z Bogiem w moim tu i teraz.

1. Słowo zamieszkało między nami. Dobry Bóg postanawia zesłać swojego Jednorodzonego Syna na świat. Słowo przybiera ludzkie ciało. Przygotowana do tego dzieła przez Niepokalane Poczęcie Maryja zgadza się wielkodusznie na urodzenie Jezusa. Bóg zamieszkał między ludźmi. Nie można już więcej powiedzieć, że On nie rozumie mojego cierpienia, że dalekie są dla Niego moje tragedie. Bóg potrafi wczuć się w każdą sytuację człowieka. Potrafi razem ze mną cieszyć się i przeżywać smutek. Na ile przeżywam swoje życie razem z Chrystusem?

2. Odpowiedź wymijająca. Słowo stało się ciałem, przychodząc do swojej własności. Niestety niektórzy Go nie poznali, a więc też i nie przyjęli do swojego serca. Wśród nich są tacy, którzy boją się dotknąć zranień z przeszłości, nie chcą spotkać się oko w oko z bólem obecnym w ich wspomnieniach. Jak mogę pomóc takim osobom w spotkaniu i przyjęciu Jezusa do swojego życia? Jak mam z nimi rozmawiać, aby podprowadzić pod strumień łaski, który resztę pracy wykona już za mnie?

3. Zgoda na Wcielenie. Ci, którzy przyjęli Słowo narodzili się z Boga. Tak, jak Jezus urodził się na ziemi, tak i ten, kto wierzy w Niego rodzi się powtórnie. Kto wewnętrznie zgadza się na Wcielenie nie może już kontynuować starego sposobu życia, ale staje się dzieckiem Bożym, który woła „Abba Ojcze, Tatusiu!”. Bóg staje się wówczas tak bliski, jak nigdy przedtem. Czy chcę podczas tych rekolekcji narodzić się powtórnie? Czy pragnę powrócić do żywej relacji z Chrystusem? Czy chcę głośno wołać i prosić o łaskę doświadczenia Jego bliskości w moim życiu?

Na koniec porozmawiaj z Panem o tym wszystkim, co zrodziło się w Twoim sercu pod wpływem dzisiejszej modlitwy. Wypowiedz przed Nim swoje uczucia – radości, pokoju, bezpieczeństwa, ale również smutku, obawy, lęku. Bądź szczery przed Panem. Możesz Mu podziękować za to, co odkryłeś, lub poprosić Go o coś, czego bardzo potrzebujesz. Porozmawiaj z Nim przez chwilę serdecznie – jak przyjaciel z przyjacielem.

Na zakończenie pomódl się słowami: Ojcze nasz…

Zachęcamy, byś zapisał sobie refleksje po modlitwie, jakieś szczególne poruszenia czy myśli, które będą takim swoistym dziennikiem duchowym z tych rekolekcji. Te zapiski mogą Ci pomóc zobaczyć drogę, po której Pan Cię prowadzi, ścieżki, po których On idzie z Tobą przez życie.

5 komentarzy

  1. Dziękuje za Rekolekcje!

  2. „A Słowo stało się ciałem
    i zamieszkało wśród nas.”
    Długo dochodziła do mnie prawda, że Bóg przyszedł do mnie. Nie ogólnie do ludzkości, konkretnie – do mnie, aby wejść ze mną w osobową relację. Myślę, że jeszcze nie odkryłam tej prawdy do końca. W momentach, kiedy doświadczałam osobiście Bożej miłości, chciałam wykrzyczeć moją radość innym. Nie wiedziałam jak. Nadal nie wiem, jak mówić innym o Bogu. Czekam, aż On sam mnie poprowadzi…

  3. Panie, czytając Pismo Św. każdego dnia przychodzisz do mnie ze Słowem, proszę Cię, abym potrafiła przyjąć Twoje Słowo. Proszę, aby to Słowo zamieszkało w moim sercu, abym potrafiła nim żyć, abym każdego dnia mogła narodzić się na nowo do relacji z Tobą tu i teraz. Abyś przemieniał to co niepojęte w moim sercu, abym umiała przyjąć Twoją świętą wolę, przytulić się do Twojego Serca i trwać, trwać i trwać w komunii z Tobą, w świętym zjednoczeniu z Twoją Miłością, z Twoim Słowem. Pragnę nieść Ciebie innym aby mogli doświadczyć Twojej przepięknej Miłości, Miłości bezinteresownej. Oczyść moje serce, moje intencje, moje marzenia i pragnienia, aby zawsze były skierowane, ku większej chwale Twojego Boskiego Majestatu. Ojcze, Tatusiu, Kocham Cię!!

  4. Bóg przychodzi też do mnie, do tej sytuacji w której jestem. Mogę go zapraszać do siebie, nie tylko w dobrych chwilach, ale nawet w swoim bólu i cierpieniu. On jest ze mną. On jest ze mną w moim cierpieniu…

  5. “Słowo” – dziś sprawia, że rodzę się na nowo… Chcę nabrać powietrza – “Tatusiu!” – to boli! Kolejny oddech – a ja czuję się tak, jakby się nigdy miał nie skończyć… .

Moc Słowa

“To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce – bo życie objawiło się“.
/1 J 1, 1-2/

Kalendarz wpisów

Sierpień 2020
N P W Ś C P S
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031