Wprowadzenie do modlitwy na piątek, 06.03 2026r
Tekst: Mt 21, 33-43.45-46
Prośba: o nieustanną świadomość serca, że wszystko co mam należy do Boga
Myśli pomocne w rozważaniu:
Oddał w dzierżawę. Gospodarz wybudował swoją winnicę. Zadbał o każdy szczegół – o mur, o tłocznię itp. A następnie oddał w dzierżawę rolnikom. Właściciel winnicy obdarzył zaufaniem tych ludzi. Winnica to symbol mojego życia. Jak z niego korzystam? Czy czuję się obdarowany przez Boga? Czy jestem Mu wdzięczny?
Posłał swoje sługi. Bóg powierza mi różne zadania w moim życiu. Może do tej pory nie patrzyłem na to w ten sposób. Jednak mój zawód, moje dzieci, moje pasje, moja wspólnota i obowiązki wobec niej, mój wolny czas itp – to wszystko powinno być nasycone obecnością Boga. On mi ufa. Czy potrafię to dostrzec w swoim życiu? Do czego czuję się posłany przez Boga?
Uszanują mojego syna. Gospodarz chciał odebrać plony, które mu się należały. Jednak rolnicy nie chcieli mu ich oddać. Potraktowali winnicę jako swoją własność. Wobec sług właściciela zastosowali przemoc. Zaślepieni żądza zysku, zabili niewinnych ludzi. Nie zawahali się podnieść ręki nawet na syna właściciela. Rolnicy mieli czas, żeby się opamiętać, nawrócić. Zmarnowali jednak daną im szansę. Czy to jest także o mnie? Co traktuję jako swoją własność? Czego nie potrafiłbym oddać Bogu?
Na koniec tej modlitwy porozmawiaj z Jezusem o tym wszystkim, co Cię najbardziej poruszy, co przeżyjesz jako ważne dla Twego życia. Te poruszenia zapisz w swoim dzienniku, by bardziej Cię dotknęły i miały moc przemienić Twoje życie.
(…)poznali, że o nich mówi.
Poznali, że mówił o nich nieprzychylnie, sami nazwali się nędznikami. Dlaczego nie włączył się tryb refleksji, a może mądrze mówi, może warto się nad tym zastanowić?
(…) starali się Go pochwycić (…) czyli w zasadzie uciszyć.
Na to, co słyszę o sobie niemiłego, mam co najmniej dwie opcje. Zastanowienie lub odwet. Ta druga niekorzystna dla mnie.
Pomóż mi Panie pamiętać, że moje dzieci są Twoje, że, Ty kochasz je o wiele mocniej ode mnie i lepiej potrafisz się o nie zatroszczyć niż ja. Pomóż mi sią tak bardzo o nich nie martwić.