Cierpliwość wobec procesu rozwoju

Wprowadzenie do modlitwy na piątek, 1 lutego

Tekst: Mk 4, 26-34

Prośba: o łaskę cierpliwości wobec procesu rozwoju, który dzieje się we mnie

Żyjemy w czasach, kiedy po żądane jest, by wszystko mieć “już”, “natychmiast”, “na wczoraj”. Jezus w pierwszych słowach dzisiejszej Ewangelii przywołuje proces wzrostu od ziarna wrzuconego w ziemię, poprzez kiełkowanie, rozwój, aż po obfite żniwo. Z ziarnem Królestwa Bożego wrzuconego w nasze serce w dniu chrztu jest podobnie. Trzeba sprzyjających warunków, ale trzeba też cierpliwego czekania, aż owoc się objawi. Bo to nie my wypracowujemy owoce, ale są one darem Boga, wynikiem naszej współpracy z Łaską. Jak to jest w Twoim życiu?

2 komentarze

  1. Gdy wyciągam do ciebie swoje ramie, nie wahaj się, zdecydowanie, bez kalkulacji i obaw – podaj mi rękę. Bo przecież chcesz współpracować z łaską, z moją łaską, prawda?

  2. Bóg jest pełen paradoksów! Dzisiejsze Słowo pokazuje jak ścierają się w nim niezwykła CIERPLIWOŚĆ dla wzrastania człowieka. Z wręcz trudną do utrzymania NIECIERPLIWOŚCIĄ, w której chciałby już przyjść ponownie na Świat.

    On nas Kocha i zarówno ta CIERPLIWOŚĆ jak i NIECIERPLIWOŚĆ są zakorzenione w tej MIŁOŚCI.

    Pan “chciałby już prowadzić żniwa” (Mk 4,29). Bowiem “jeszcze krótka, bardzo krótka chwila, i przyjdzie Ten, który ma nadejść, i NIE SPÓŹNI SIĘ” (Hbr 10,37).
    On chciałby mieć nas przy sobie. Chciałby każdego z nas przyciągnąć do Siebie i już dziś, teraz mieć nas przy, by nas uwolnić od cierpienia i grzechu.

    Sam jednak dał nam wolną wolę. Pozwoli każdemu z nas wybrać błogosławieństwo lub przekleństwo. Wieczne życie lub śmierć w ostatniej chwili naszego życia na ziemi.

    On z MIŁOŚCIĄ do każdego z nas pragnie, byśmy wybrali Życie Wieczne. Stara się wybrać najlepszy moment naszego odejścia z tego świata. Czeka aż dojrzejemy do dobrej decyzji.

    Czeka CIERPLIWIE.

    Zasiewa maleńkie ZIARNO SŁOWA w naszym sercu i pozwala mu obumrzeć, a potem powolutku wzrastać.

    Oświetla nas Słońcem swego Słowa.
    Podlewa wodą wiary i zaufania.
    Użyźnia obfitością łask i sakramentów

    Jednakże ciągle szanuje naszą wolność i CIERPLIWIE czeka aż:

    otworzymy się i USŁYSZYMY SŁOWO
    usuniemy wszytko co osłania glebę naszego słowa przed WODĄ WIARY i UFNOŚCI
    pozwolimy Mu na proces użyźniania mocą ŁASK

    On jest Ogrodnikiem. On się wszystkim zajmie. Tu nie ma żadnej gwałtowności, Jest CIERPLIWY proces pielęgnacji i wzrostu pod opieką OJCA.

    OJCA, którego serce z NIECIERPLIWOŚCIĄ czeka aż zaowocujemy. Dorośniemy do plonu. Do ostatniej decyzji życia.

    To Słowo mówi też tak wyraźnie, by nie lekceważyć pyłów, najmniejszych ziarenek wsianych w ludzkie serca. By nie zagłuszać najbardziej mizernych roślinek wyrastających w Kościele. Nie prowadzić wojen, kłótni, nie wyniszczać nawet najmizerniejszych wspólnot. Nie potępiać nawet największych grzeszników.

    Trzeba czekać cierpliwie, bo może jest to zalążek ogromnego drzewa.

    Panie! Uznaję Cie za mojego osobistego Pana i Zbawiciela.

    Duchu – pomóż mi otworzyć się na promienie SŁOWA
    Duchu – UWIERZYĆ i ZAUFAĆ Ojcu odsłaniając to, co głęboko skrywam w sercu,
    Duchu – zabierz lęk przez procesem użyźniania. Wchodzeniem po kolejnych stopniach POKORY.

    DUCHU prowadź. Spraw bym ciągle wzrastał.

Moc Słowa

“To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce – bo życie objawiło się“.
/1 J 1, 1-2/

Kalendarz wpisów

Sierpień 2020
N P W Ś C P S
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031