Wprowadzenie do modlitwy na 17 Niedzielę zwykłą, 25 lipca

Tekst: J 6, 1-15

Prośba: o łaskę przyjęcia hojności Boga i wdzięczność za wszystko, co otrzymujesz.

Myśli pomocne w rozważaniu:

  • Spotkaj się z Jezusem, który wie, czego chce. To On jest protagonistą tej sceny. Zwróć uwagę na czasowniki, które pojawiają się przy imieniu Jezus. To On udał się na drugi brzeg jeziora, On wszedł na wzgórze, On podniósł oczy i zobaczył wielki tłum ludzi, On rozpoczyna dialog z Filipem. To Jezus zna głód ludzi, wie, czego potrzebują. Jezus w sobie oraz w rzeczywistości rozpoznaje ten czas i to miejsce i to, co teraz potrzeba. Uświadom sobie także, że Jezus nie zadał pytania, czy to On i uczniowie mają im dać jeść, tylko skąd mogą to jedzenie wziąć.
  • Dialog z uczniami prowadzi do konkluzji, która jest po ludzku prawdziwa – mamy niewiele. Bo czymże są dwie ryby i pięć chlebów, kiedy do nakarmienia jest tak wielu? Uświadom sobie te momenty, w których różne przeliczenia i kalkulacje prowadzą do jasnych wniosków – tego się nie da zrobić, jesteśmy skazani na porażkę.
  • Po tej niełatwej konkluzji znów popatrz na Jezusa, który zaczyna mówić i działać. Wydaje polecenia uczniom, by kazali ludziom usiąść, a następnie uczynił dziękczynienie, zanim podał chleb i ryby siedzącym. O nic nie prosił Ojca, lecz dziękował. Cud wdzięczności, która zadowala się tym, co niewiele, przyjmuje to i przemienia w pokarm wystarczający. To jak wdzięczność, od której rozpoczyna się ignacjański rachunek sumienia, wdzięczność, która jest źródłem pomnażania dobra.
  • Okazało się, że chleba jest w nadmiarze. Bóg jest zawsze hojny ponad miarę. Każe także zebrać pozostałe ułomki i wydaje się, że nie były to malutkie okruszki, które trudno byłoby im wyciągać z trawy.
  • Rozważaj hojność Boga i swoją wdzięczność za wszystko, co otrzymałeś. Od życia począwszy, wszelkich jego przejawów, zmysłów, uczuć, rozumu, po “wielkie rzeczy”, jakie Bóg Ci uczynił na przestrzeni całego życia. To wszystko sprawia, że dzisiaj jesteś tym, kim jesteś, w tym miejscu, w którym jesteś. A On znów usuwa się sam na górę… porozmawiaj z Nim o tym wszystkim.

Na koniec tej modlitwy porozmawiaj z Jezusem o tym wszystkim, co Cię najbardziej poruszy, co przeżyjesz jako ważne dla Twego życia. Te poruszenia zapisz w swoim dzienniku, by bardziej Cię dotknęły i miały moc przemienić Twoje życie.