Wprowadzenie do modlitwy na 2 Niedzielę zwykłą, 17 stycznia

Tekst: 1 Sm 3, 3b-10. 19 oraz J 1, 35-42

Prośba: o serce wrażliwe na słowo Pana i nogi, by poszły za Jego wezwaniem.

Myśli pomocne w rozważaniu:

  • Młody Samuel słyszy głos Pana, ale go nie rozpoznaje. Nie wie, kto go woła. Nie przeszkadza mu to jednak, by wstać i pójść do Helego, którego znał. Słyszy słowo i na nie reaguje. Słyszy swoje imię i to powoduje, że szuka tego, który go woła. Bądź z Samuelem. Słuchaj tak, jak on. Jaką reakcję w sobie odnajdujesz na to, czego doświadczasz, na głos, który słyszysz?
  • Podobnie dzieje się w ewangelii. Tam dwaj uczniowie idą za nieznanym Jezusem dlatego, że usłyszeli słowo od znanego im dobrze Jana. Pierwsze, czego człowiek potrzebuje, to usłyszeć słowo. Do tego potrzebne są uszy nastawione na u-słyszenie. One same z siebie są ciągle otwarte (oczy można zamknąć, uszy nie), ale czym innym jest słuchać, a czym innym u-słyszeć. Słuchanie jest czasownikiem niedokonanym, usłyszeć zaś – dokonanym. Kiedy usłyszysz – coś się w Tobie dokona. Uświadom to sobie, a także to, co się dokonuje wtedy w Tobie. Możesz sobie przypomnieć takie momenty z życia.
  • I Samuel, i uczniowie – poszli. Kiedy usłyszeli słowo – poszli. Wiele razy pada ten czasownik w dzisiejszych tekstach. Słowo wprawiło ich w ruch. Słowo nie jest tylko do wy-słuchania. Słowo wzywa do działania, do pójścia za Nim. Ono nie dopełni swego posłannictwa, kiedy zatrzymasz się jedynie na słuchaniu, a nie przejdziesz do działania. Słowo jest niedopełnione, kiedy nie zostanie wcielone w czyn, kiedy nie spełni się to, o czym ono mówi. Uczniowie poszli za Jezusem. A On ciągle powtarza “chodźcie a zobaczycie”. Chodźcie – bądźcie w nieustannym ruchu, bo życie to ruch. Znaleźć Mesjasza oznacza nieustannie iść za Nim, jakby ciągle Go szukać. Duch nas do tego prowadzi – Duch, który “jak wiatr, nie wiesz, skąd przyszedł i dokąd zdąża”.
  • Usłyszeć i podjąć decyzję, by usłyszane słowo wcielić w czyn. Słuchanie i działanie. Są jak wdech i wydech. Bez jednego i bez drugiego nie ma życia.

Na koniec tej modlitwy porozmawiaj z Jezusem o tym wszystkim, co Cię najbardziej poruszy, co przeżyjesz jako ważne dla Twego życia. Te poruszenia zapisz w swoim dzienniku, by bardziej Cię dotknęły i miały moc przemienić Twoje życie.