Wprowadzenie do modlitwy na 2 Niedzielę zwykłą, 18 stycznia
Tekst: J 1, 29-34
Prośba: o łaskę przyjęcia Przychodzącego w pełni!
Myśli pomocne w rozważaniu:
Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa…
- Jezus jest tym, który przychodzi, nadchodzi – to samo słowo występuję na koniec Biblii, w Apokalipsie, w jej ostatnim zdaniu „Przyjdź, Panie, Jezu. Amen”. Przyjdź! I dzisiaj Jezus przychodzi do Jana. Przychodzi także do Ciebie każdego dnia. On przychodzi, albo dokładniej – JEST PRZYCHODZĄCY, ale także my możemy wołać PRZYJDŹ! Jego droga ku nam i nasza droga ku Niemu. My wołamy, On przychodzi. Ale On również nas woła: Pójdź za Mną! Jaka jest Twoja odpowiedź na Jego wołanie?
Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi.
- Jan mówi o nieznajomości Jezusa. Czy nie znał Go w ogóle? A może chodzi o znaczenie użytego tutaj słowa jako: „rozumieć, znać z doświadczenia, rozpoznać”? W jaki sposób Ty „znasz” Jezusa? Czy jedynie teoretycznie, powierzchownie, słyszałeś o Nim? Czy bardziej z doświadczenia (a więc spotykania się z Nim, rozmów z Nim = modlitwy, życia)?
- Zauważ także po co jest chrzest Janowy – by Jezus się objawił Izraelowi, by się ukazał, ujawnił, że to jest On. Więc z jednej strony chrzest był po to, by ludzie się nawracali, zmieniali życie = by przygotować drogę na przyjście Pana (na Jego przychodzenie – bo On jest Przychodzący), a z drugiej, by Jezus objawił się jako Przychodzący = by przyszedł. I to właśnie dzieje się w dzisiejszej scenie. To słowo się wypełnia. Dzisiaj.
Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym.
- Co ujrzał Jan? Ducha Bożego zstępującego na Jezusa. Tu nie chodzi tylko o widzenie oczami ciała, lecz o zrozumienie, pojęcie, widzenie umysłem tego, co się dzieje. To głębsze patrzenie, które pozwala dotknąć Tajemnicy. Tak właśnie widzi Jan i daje o tym świadectwo, mówi o tym, opowiada. To, co zobaczył, a o czym wcześniej wiedział z wewnętrznego objawienia, jakie Bóg mu dał (słowa w sercu, które go na te wydarzenia nakierowało – podobnie jak słowa, które słyszał Symeon w sercu zanim przyszedł do świątyni, gdzie te słowa się spełniły i spotkał Mesjasza w maleńkim Jezusie) pozwoliło mu uznać, że On jest Synem Bożym. Połączenie słów i wydarzeń pokazało mu Prawdę, która się objawia: Oto tutaj jest Bóg, przychodzi Jego zbawienie!
Na koniec tej modlitwy porozmawiaj z Jezusem o tym wszystkim, co Cię najbardziej poruszy, co przeżyjesz jako ważne dla Twego życia. Te poruszenia zapisz w swoim dzienniku, by bardziej Cię dotknęły i miały moc przemienić Twoje życie.