Wprowadzenie do modlitwy na czwartek, 11 kwietnia

Tekst: J 8, 51-59

Prośba: o łaskę głębokiego życia, pełnego wolności i prawdy.

1.  Podobnie jak wczoraj słyszymy słowa o strzeżeniu słowa Jezusa (przetłumaczone jako “zachować naukę”). Wczoraj to strzeżenie słowa czyni prawdziwym uczniem i prowadzi do poznania prawdy i wolności, a dzisiaj strzeżenie słowa daje prawdziwe życie, które trwa wiecznie. A dzieje się tak, ponieważ człowiek zanurzony w Słowie jest zanurzony w Tym, który jest Słowem i Życiem. Śmierć doczesna jest tylko furtką, przejściem ku innemu sposobowi życia. My nie przestaniemy żyć. Czy w to wierzysz? W naszym życiu więc chodzi o to, by coraz głębiej zanurzać się… w Życiu. A dzieje się to przez strzeżenie Słowa – przez nasłuchiwanie Go, przyjmowanie i posłuszeństwo Słowu (=Bogu). Rozważaj te słowa Jezusa, wyrażaj swoimi słowami Twoje przyjmowanie Jego słowa. W jaki sposób budujesz z Nim pogłębiającą się więź?

2.  Czy znasz Boga? Jezus mówi do Żydów, że oni Jego Ojca nazywają Bogiem, ale nie znają Go. On zaś – będąc Synem – zna Boga. Co oznacza poznać Boga? Pomyśl o tym przez chwilę. Zapytaj również Jego samego, w jaki sposób chce On być poznawany. Czy to oznacza czytanie Biblii, książek czy dowiadywanie się o Nim? Wiemy, że nie, choć to jest też potrzebne. Poznać oznacza zjednoczyć się z tym, którego się poznaje. Poznać to budować głęboką więź, to postępująca bliskość. Zawiera ona w sobie głęboki szacunek (a więc nie przekracza konkretnych granic w relacji), jak również głęboką zażyłość (zaufanie, powierzenie siebie, miłość przyjmującą i ofiarowującą siebie). Wydaje się, że Jezus odnosi się do tego, iż Żydzi – owszem – składają Bogu ofiary, przestrzegają Prawa i rytuałów religijnych, ale czy mają z Nim głęboką więź? Jest On dla nich za zasłoną, która rozedrze się na dwoje podczas śmierci Jezusa. Ten znak pokazuje, że Jezus do końca objawiał miłość Ojca do człowieka i w ten symboliczny sposób ta miłość zaprasza do bliskości, zaprasza poza zasłonę. Za tę bliskość Żydzi chcą dzisiaj ukamienować Jezusa. Znów… zapytaj siebie o swoją bliskość z Bogiem. Uświadom sobie trudności, jakie masz, by to się spełniło w Twoim życiu. Co przeszkadza Ci w bliskości (nie tylko z Bogiem, ale i ludźmi)? Nie szukaj przyczyn na zewnątrz, zajrzyj do swego serca. Poproś Jezusa o światło prawdy, które Cie doprowadzi do wolności.