
Piątek Wielkanocny | 10 kwietnia 2026
A Jezus rzekł do nich: «Dzieci, macie coś do jedzenia?»Odpowiedzieli Mu: «Nie».On rzekł do nich: «Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie».Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: «To jest Pan!» Szymon Piotr, usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę – był bowiem prawie nagi – i rzucił się wpław do jeziora. Pozostali uczniowie przypłynęli łódką, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko – tylko około dwustu łokci.
Tekst: J 21, 1 – 14
Prośba: o łaskę nieustannego bycia PRZY Jezusie.
Bądź przy Jezusie kiedy, spotyka się ze swoimi uczniami nad Jeziorem Galiejskim. W swojej wyobraźni rozejrzyj się po tym miejscu, gdzie jesteście. Jak tu jest? Co widzisz? Ważne, byś nie próbował sobie przypominać scen z różnych filmów, lecz by to był Twój obraz – ponieważ to jest Twoja modlitwa, a nie oglądanie filmu.
Bycie przy Jezusie, jak to sam przeżywał św. Ignacy i zostawił nam w Ćwiczeniach Duchowych [ĆD 114] oznacza: „kontemplując (…), tak jakbym [rzeczywiście] był obecny”. Wchodząc w biblijną scenę jesteś w niej obecny, mówiący, działający, czujący, a nie jak byś oglądał film w kinie. To ważne, ponieważ bycie jedynie obserwatorem nie przemienia serca. Czasem w taki sposób przeżywamy także nasze życie – jakbyśmy je zaledwie obserwowali, a nie uczestniczyli w nim całkowicie. Chodzi więc o patrzenie zaangażowane, nie o bierne przyglądanie się temu, co się dzieje, bez żadnej reakcji z Twojej strony.
Kiedy patrzysz na Jezusa w tej scenie, usłysz jak mówi „zarzućcie sieć”. Jak zachowują się uczniowie? Nieznajomy daję im dobrą radę albo rozkazuje? Czy w ich sercach budzą się wątpliwości ? Przecież całą noc łowili…spójrz na ich twarze. Jakie uczucia tam widzisz? Może potrafisz odczytać ich myśli? A jednak i pomimo to zarzucili sieć.
Zauważ, że uczniowie wyciągają sieć pełną ryb. Ona pęka w szwach. To był naprawdę obfity połów. Usłysz jak umiłowany uczeń mówi: To był Pan! A Ty? Czy doświadczasz takich znaków? Po czym poznajesz swojego Pana? Spróbuj przypomnieć sobie takie sytuacje. Poproś, aby pojawiły się nowe. Niech Twoje serce rozpali się miłością do Jezusa ! Możesz także uruchomić inne zmysły wewnętrzne (wyobraźni), które mamy i do czego św. Ignacy zaprasza w kontemplacji z zastosowanie zmysłów (jak dotyk, smak, węch…) [ĆD 121].
Zwróć uwagę na postawę Szymona Piotra. Kiedy dowiedział się, że to jest Pan – rzucił się do jeziora i wpław je przepłynął. Widzisz jego determinację? Tak bardzo nie mógł się doczekać spotkania z Jezusem! Nie czekał aż dopłynie łódką z pozostałymi. Być może jego zachowanie było irracjonalne. Jednak wynikało z miłości, z zażyłej relacji! Tak bardzo cieszył się na spotkanie z Panem! Jego serce biło mocniej, zostawił wszystko inne! Zapomniał o sieci pełnej ryb, o ludziach z którymi był. Liczyło się tylko to, żeby jak najszybciej dotrzeć do Jezusa. Znasz takie momenty że swojego życia? Potrafisz zostawić wszystko za cenę spotkania z Jezusem?
Na koniec modlitwy zatrzymaj się na chwilę i uświadom sobie to, z czym ją kończysz, jakie odczucia Ci teraz towarzyszą, jakie myśli, pragnienia, chęć do działania czy zniechęcenie. Bądź szczery wobec siebie samego i wobec Boga. Możesz Mu o tym powiedzieć. Możesz także zapisać sobie kilka myśli czy intuicji, które najbardziej Cię w modlitwie dotykały