Wprowadzenie do modlitwy na 9 sierpnia, 19 Niedzielę Zwykłą
Tekst: 1 Krl 19,4-8 i J 6,41-51
Prośba: o łaskę zaufania Bogu we wszystkim co mnie spotyka
1. Eliasz. Dzisiejsza scena z pierwszego czytania opisuje Eliasza, który widzi bezsens swojego życia. W dość osobliwym momencie przyszło to doświadczenie. Oto dopiero pokonał fałszywych proroków, był świadkiem Bożej interwencji podczas klęski suszy, a tu ogarnął go lęk przed utratą życia. Tak wielki, że ucieka na pustynię i chce umrzeć. Dlaczego tak się zachowuje? Bo stracił z oczu Boga, a utkwił swój wzrok w czymś, co Bogiem nie jest. A Bóg pokazuje mu, że jest z nim, troszczy się o niego i może zaspokoić wszystkie jego potrzeby. W naszym życiu bywa podobnie. Po pasmie sukcesów, bycia „na topie” przychodzi moment, kiedy wraca do nas doświadczenie bezsensu, wydarza się coś, co napełnia nas lękiem. I uciekamy, tracimy z oczu Boga, przestajemy Mu ufać. Uciekamy przed kimś/czymś, co tak naprawdę nie ma takiej władzy, by pozbawić nas życia. Bóg jednak cierpliwie czeka aż się zatrzymamy, żeby móc nas nakarmić i posłać do nowej misji.
2. Zalęknieni. W Ewangelii Żydzi zaczynają szemrać, nie wierzą Jezusowi. Patrząc na Jego pochodzenie dochodzą do wniosku, że to co mówi jest nieprawdą. Nie wierzą, bo Jezus mówi słowa, które burzą pewne schematy myślenia, które kształtują ich życie. Są do nich przyzwyczajeni, a nowe wzbudza w nich lęk. Bo zmiana wiąże się ze stratą czegoś. Takie doświadczenie nie jest nam obce. Nasz rozwój fizyczny, psychiczny, duchowy pociąga za sobą nieustanną zmianę: utratę czegoś, ale jednocześnie zyskanie czegoś nowego. Boimy się, bo zmiana pociąga za sobą ból, cierpienie, ale nie po to by nas zniszczyć, ale po to, byśmy „puścili kontrolę” i dali Bogu prawo do działania. Jak to jest w Twoim życiu?
3. Chleb. To podstawowy pokarm Żydów. Kojarzył im się ze zwyczajnością, codziennością. Jego jedzenie było czynnością, która często była robiona w sposób automatyczny, bez zastanowienia. A jednocześnie jest czymś, bez czego nie przeżyją. Kiedy Jezus mówi o sobie, że jest Chlebem, Żydom nie mieści się w głowie, że z jednej strony porównuje się do czegoś tak zwyczajnego, a z drugiem może przestrasza ich myśl, że On miałaby w ich życiu stać się tak niezbędny jak chleb… Chleb, to również podstawowy pokarm w naszej kulturze. Zatem obraz z dzisiejszej Ewangelii dla nas też jest czytelny. Co rodzi się w Twoim sercu, kiedy słyszysz słowa Jezusa: Jam jest chleb…?