Wprowadzenie do modlitwy na środę, 11 lutego, NMP z Lourdes
Tekst: 1 Krl 10, 1-10 oraz Mk 7, 14-23
Prośba: o serce mądre i rozeznające.
Myśli pomocne w rozważaniu:
Królowa Saby, usłyszawszy o rozgłosie Salomona, przybyła, aby go osobiście wypróbować przez roztrząsanie trudnych zagadnień. Przyjechała więc do Jerozolimy…
- Aby dojść do czegokolwiek w życiu potrzeba zrobić pierwszy krok. Wyruszyć w drogę. Tak czyni królowa Saby. Zdaje się, że przychodzi do Salomona z ciekawości, sprawdzić rozgłos, który do niej dotarł. Jej świadectwo mówi, że otrzymała więcej, niż się spodziewała. Mądrość Salomona. Pamiętamy, że Salomon prosił o nią Boga. Prosił o serce rozeznające, zdolne osądzać naród, którym kieruje, zdolne rozeznawać to, co dobre – by pójść za tym, oraz co jest złe – by to odrzucić. Królowa Saby przychodzi do niego, by z tego źródła zaczerpnąć. Gdzie Ty szukasz mądrości (życiowej)? Czy w ogóle wyruszasz w drogę, by ją znaleźć? Warto w tym względzie zajrzeć do księgi Mądrości, która o tym właśnie mówi (Mdr 6, 12-21). Wymowne są słowa, że ona sama uprzedza tych, którzy jej szukają – wychodzi naprzeciw głodnym mądrości (daje się łatwo znaleźć).
- Droga do mądrości do droga do serca człowieka i jego różnych impulsów, które próbują nim rządzić. To droga do swojego wnętrza – sanktuarium Boga Obecnego, ale także zła, które z człowieka wychodzi. Człowiek mądry zamieszkuje swoje serce, podobnie jak mieszka się w swoim domu. Jest w nim panem, a nie gościem. Panuje, a nie ulega ślepym impulsom.
«Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz to, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. (…). I mówił dalej: «Co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli…
- Możesz w tym miejscu siebie zapytać: czemu pozwalasz wchodzić do swojego serca? Jakimi treściami się karmisz? Czy to, co przyjmujesz jako duchowy pokarm karmi Ciebie, czy bardziej podtruwa?
- Królowa Saby może być symbolem drogi prowadzącej do mądrości. A to, co człowiek ma w swoim sercu, wychodzi potem na zewnątrz w postaci konkretnych myśli, słów, czynów. Co wprowadzamy do serca, to potem z niego wychodzi – albo czyniąc dobro, albo raniąc i czyniąc zło innym. Kiedy szukamy mądrości (a z nią i miłości – patrz powyższy cytat z Księgi Mądrości), wtedy i ona będzie wychodzić w naszych słowach i czynach. Czym sami żyjemy, tym będziemy karmić innych.
Na koniec tej modlitwy porozmawiaj z Jezusem o tym wszystkim, co Cię najbardziej poruszy, co przeżyjesz jako ważne dla Twego życia. Te poruszenia zapisz w swoim dzienniku, by bardziej Cię dotknęły i miały moc przemienić Twoje życie.