Wprowadzenie do modlitwy na 4 Niedzielę zwykłą, 1 lutego 2026
Tekst: 1 Kor 1, 26-31
Prośba: o łaskę pokory.
Myśli pomocne w rozważaniu:
Przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu!
- Przypatrzcie się, bracia… Zanim pójdziesz dalej, najpierw zatrzymaj się przy słowie „przypatrz się”. Patrz… przy-patrzeć się. Ten przedrostek sugeruje, by znaleźć się bliżej tego, na co patrzymy. Nie tylko patrzeć dłużej – czasowo, lecz być bliżej, by widzieć szczegóły. Bo wzrok jest zmysłem odległości – widzieć kogoś lub coś możemy z daleka (dotyk jest zmysłem bliskości, bo trzeba być blisko, by kogoś dotknąć). Paweł zaprasza więc, by naszym patrzeniem przybliżyć się, spojrzeć bardziej, intensywniej, głębiej. Czy masz w swoim życiu takie rzeczywistości na które patrzysz bardziej? Kiedy nam się ktoś lub coś bardzo podoba, wtedy potrafimy długo się wpatrywać. Czy masz osoby, które kochasz i na które możesz długo patrzeć? Przypatrywać się? Patrzenie jest miłowaniem. Peszy Cię takie patrzenie… dlaczego? Rodzi się wstyd… czego?
- Paweł dopowiada, by Koryntianie przypatrzyli się swojemu powołaniu. Właśnie tak – w bliskości, intensywności. Powołaniu… czyli czemu? Bo przecież list ten jest do chrześcijan a nie tylko do księży. Jakie jest Twoje powołanie? Do czego usłyszałeś wołanie? A może pod to słowo moglibyśmy tutaj wstawić „życie”? Przypatrz się, bracie, swojemu życiu. Kim jesteś? Przy-patrz się, bądź blisko siebie samego, przypatruj się temu, kim jesteś. Każdego dnia.
…niewielu tam mędrców, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych…
- niewielu… powtarza się jak mantra. W Biblii niewiele jest bardzo ważne, bo na tym, co „niewiele” opiera się moc Boża. O tym też pisze św. Paweł. Bo kiedy jest „wiele” to łatwo zaufać swojej sile, potędze, mocy. A działać mamy z mocą (taką, jaką mamy), lecz ufać mamy tak, jakbyśmy mieli niewiele (nic prawie) – by nasze działanie wypływało z nas i mocy Boże zarazem. I możesz być chwilę z tymi pytaniami: czego masz wiele w życiu? Czego za wiele? A czego nie-wiele? Jak Ci z tym jest? Czy dostrzegasz jakiś potencjał, jakąś siłę i sprawczość w tym, co jest „niewiele”?
- Na nowo – czytając jeszcze raz, i kolejny raz ten tekst, uświadom sobie to, jak myślenie tego świata jest zupełnie inne od tego, które jest Boże. O co dba ten świat, a na co patrzy Bóg. Co dla świata jest „wielkością”, a co dla Boga. Niech to rozważanie poprowadzi Cię ku jedynej sensownej postawie wobec Boga (wobec Życia, Prawdy, Dobra, Piękna)… pokory.
Na koniec tej modlitwy porozmawiaj z Jezusem o tym wszystkim, co Cię najbardziej poruszy, co przeżyjesz jako ważne dla Twego życia. Te poruszenia zapisz w swoim dzienniku, by bardziej Cię dotknęły i miały moc przemienić Twoje życie.