Bo nie chciał słyszeć upomnień, tak jak to robił Jan Chciciel, którego kazał zabić. Bo trudno jest przyjąć prawdę o swojej grzeszności, szczególnie, kiedy zależy nam na opinii ludzkiej, na tym, by być jak najlepiej postrzeganym w otoczeniu. Popatrz na to, jak Ty przyjmujesz opinie innych o sobie. Może czasami niesłuszne oskarżenia, może krytykę, a może prawdę o trwaniu w grzechu, która jest dla Ciebie niewygodna. Co chcialbyś zrobić z osobą, która w miłości Cię upomina lub pokazuje Twoje słabości?