Wprowadzenie do modlitwy na 28 Niedzielę zwykłą, 11 października
Tekst: Flp 4, 12-14. 19-20
Prośba: o łaskę wewnętrznej wolności serca.
Myśli pomocne w rozważaniu:
Umiem cierpieć biedę, umiem też korzystać z obfitości. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, korzystać z obfitości i doznawać niedostatku.
- Zapraszamy dziś do zatrzymania się nad słowami św. Pawła. Dotykają tematu wolności. Posłuchaj tego, co mówi: umie cierpieć biedę, umie i obfitować. W jakichkolwiek warunkach się znajdzie to umie się w nich odnaleźć. Czy nam się to udaje? Czy nie jest tak, że kiedy komfort naszego życia spada, choćby delikatnie, to zaczynamy narzekać, marudzić, a czasem nawet obrażać się na rzeczywistość (czy ludzi, którzy nam go obniżają)? Przypomnij sobie różne sytuacje, w których coś poszło nie po Twojej myśli, co jakoś obniżyło Twój komfort życia. Dla św. Pawła to nie problem. Ma w tym wolność. Kiedy ma – to umie sobie poradzić. Kiedy mu brakuje – również.
- Paweł umie także obfitować. Nam się wydaje, że łatwo się żyje, kiedy się ma (posiada) – różne rzeczy, zdolności, talenty, itp. Ale czy naprawdę jest to łatwe? Czy łatwo zachować wolność kiedy ma się dużo, czy nie stajemy się czasami niewolnikami swojego własnego posiadania? Bo nierzadko właśnie wtedy trudno o wolność, przyzwyczajamy się do „dobrego” (jak to mawiamy) i kiedy przychodzi „gorzej” to i nam jest gorzej. Trudniej zachować radość i pogodę ducha, trudniej zachować ufność w obliczu „braku”. Czasem to tak, jak by nam ktoś „życie” zabierał.
Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia.
- Postawę, jaką ma Paweł, a więc wolności serca, można do pewnego stopnia „wypracować”, można ją ćwiczyć. Jednak pełną wolność może dać jedynie Bóg, kiedy człowiek mu zaufa. O tym właśnie pisze nasz święty. Wszystko może w Bogu, który go umacnia. Brzmi w tych słowach echo tego, co Anioł mówi do Maryi o Elżbiecie: „dla Boga nie ma nic niemożliwego”. Słowa św. Pawła potwierdzają to i mówią o tym, że on im wierzy i sam tego doświadcza. Jak to jest w Twoim życiu?
Bogu zaś i Ojcu naszemu chwała na wieki wieków. Amen.
- Po co to wszystko? By Bogu oddać chwałę. W tym, co ma, w tym, czego nie ma, w tym, co obfituje i w czym niedomaga… W przestrzeniach wolności i w miejscach zniewoleń. Tam, gdzie udaje się kochać i tam, gdzie jest opór przed miłością. We wszystkim oddać Bogu chwałę. Jak to zrobić? Możesz pytać Jego samego.
Na koniec tej modlitwy porozmawiaj z Jezusem o tym wszystkim, co Cię najbardziej poruszy, co przeżyjesz jako ważne dla Twego życia. Te poruszenia zapisz w swoim dzienniku, by bardziej Cię dotknęły i miały moc przemienić Twoje życie.