Wprowadzenie do modlitwy na sobotę, 19 września
Tekst: Łk 8, 4-15
Prośba: o łaskę wierności, wytrwałości i cierpliwości w oczekiwaniu na spełnienie życia.
Myśli pomocne w rozważaniu:
Gdy zebrał się wielki tłum i z poszczególnych miast przychodzili do Jezusa, opowiedział im przypowieść…
- Z Jezusem chodzi Dwunastu oraz kilka kobiet (o tym mówią trzy poprzednie wersy tej Ewangelii, do których warto zajrzeć). Te kobiety są ewenementem – u Żydów czegoś takiego nie było. Uczniowie i Uczennice. Przychodzą do nich tłumy i Jezus ciągle prowadzi ludzi do zrozumienia i przyjęcia logiki królestwa Ojca. Dzisiaj czyni to za pomocą przypowieści o siewcy.
- Skoro to jest o królestwie niebieskim to kim jest ów Siewca? Przypatrz Mu się, zobacz jak sieje, gdzie rzuca ziarna, dlaczego rzuca je w takie miejsca, gdzie po ludzku w życiu nie spodziewalibyśmy się zakorzenienia i wzrostu ziarna, nie mówiąc już o plonie. Czy jesteś w stanie „zrozumieć” tego Siewcę?
Inne w końcu padło na ziemię żyzną i gdy wzrosło, wydało plon stokrotny.
- Nie idź zbyt szybko w stronę interpretacji tej przypowieści. Rób powolne kroki i nie bój się zadawać pytania. Zauważ, że na żyzną ziemię ziarno padło na końcu – Jezus tę ziemię wymienia jako ostatnią… jakby to nie było oczywiste, że to jego naturalne miejsce. Czy to może taka logika Boga, że rzuca najpierw ziarno tam, gdzie nie spodziewa się plonu… jakby liczył „a może jednak”? Wszak Jezus sam powiedział, że nie przyszedł powołać sprawiedliwych ale grzeszników. Najpierw idzie do nich. Ale przecież po nich nikt się niczego dobrego nie spodziewa…
«Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!»
- Te słowa Jezus wypowiada kilka razy w Ewangelii. Przecież każdy ma uszy. Ale nie każdy chce słuchać. A z tych, co słuchają, nie każdy chce usłyszeć. Można przecież słuchać i nie usłyszeć, tzn. człowiek nie pozwoli, by słowo, które słyszy, dotknęło go, poruszyło, wzbudziło coś (np. refleksję, uczucia). Ta reakcja tutaj jest ważna. Słowa Jezusa sugerują to, że wszyscy mają uszy, ale nie wszyscy do słuchania, nie wszyscy są nastawieni na słuchanie (prawdziwe słuchanie, uważne, aktywne, zaangażowane, wydające owoc przemiany życia).
Wreszcie ziarno w żyznej ziemi oznacza tych, którzy wysłuchawszy słowa sercem szlachetnym i dobrym, zatrzymują je i wydają owoc dzięki wytrwałości.
- Jezus uczniom i uczennicom osobno wyjaśnia przypowieść, o co Go proszą. Zobacz jaki proces dokonuje się w osobach, które wydają plon Słowa. Najpierw wysłuchują Słowo – wysłuchują w całością (a nie, że po dwóch słowach już wszystko „wiedzą”). Po drugie potrafią to słowo „zatrzymać”. Jak Maryja, która „wszystkie te sprawy zachowuje i rozważa w sercu”. Zatrzymać słowo, zachować je… nie pozwalają temu słowu odejść od nich, nie pozwalają, by cokolwiek je porwało z ich serca. Po trzecie – wydają plon DZIĘKI WYTRWAŁOŚCI. Co gwarantuje plon? Wytrwałość… trwanie… dodalibyśmy do tego cierpliwość, uważność, umiejętność czekania. Nie szybki efekt, lecz wytrwałość. Ile masz jej w swoim życiu?
Na koniec tej modlitwy porozmawiaj z Jezusem o tym wszystkim, co Cię najbardziej poruszy, co przeżyjesz jako ważne dla Twego życia. Te poruszenia zapisz w swoim dzienniku, by bardziej Cię dotknęły i miały moc przemienić Twoje życie.