Wprowadzenie do modlitwy na 17 Niedzielę zwykłą, 26 lipca
Tekst: Mt 13, 44-46
Prośba: o pozwolenie, by Bóg Ciebie odnalazł; byś zobaczył w sobie to, co On widzi w Tobie.
Myśli pomocne w rozważaniu:
«Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją».
- Dwie przypowieści, dwa wersy, bardzo krótki tekst. Zanim się w niego wgłębisz, pobądź z nim. Jak? Przeczytaj go kilka razy, albo nawet kilkanaście. Jest krótki, to nie zajmie Ci wiele czasu. A już jest modlitwą, już spotkaniem z Tym, który wypowiada do Ciebie słowo i sam jest Słowem. Pozwól, by On – Słowo: „pozdrawiało Twoje uszy” (jak słowa Maryi Elżbietę) i poruszało Twoje wnętrze (łono, serce – por. Łk 1, 41).
- Słyszymy najczęściej, że Bóg jest jak skarb głęboko ukryty i potrzebujemy Go szukać, a kiedy znajdziemy – sprzedać wszystko by z Nim żyć. To prawda. Tak wygląda droga naszego życia. Całe życie chodzimy i szukamy skarbów lub skarbu. Co nim jest dla Ciebie? Takim jedynym, najważniejszym, że gdyby ostatecznie wszystko inne poszło w rozsypkę, to o to zawalczysz do końca?
- Spójrz na to słowo też z drugiej strony. To Bóg jest tym człowiekiem, który szuka Ciebie. Tak, konkretnie Ciebie. Leżysz ukryty w roli, w ziemi (może twardej jak skorupa, może miękkiej, przeoranej, dobrze nawilżonej przez deszcz – wyobraź to sobie). On Ciebie szuka. Być może tajemnica królestwa Bożego (bo przecież o tym są te przypowieści) polega na tym, że my szukamy Boga, a jeszcze bardziej na tym, że Bóg szuka nas – po tym, kiedy po grzechu się przed Nim ciągle ukrywamy wśród drzew (por. Rdz 3, 8). I On jest gotowy sprzedać wszystko, by Ciebie odnaleźć, by mieć Cię przy sobie (por. Iz 43, 3-4). Podobnie ta druga przypowieść – o perle.
- Jak Ci jest z tym, że jesteś szukany, nieustannie? Jak Ci z tym, że Ktoś robi wszystko, by Ciebie mieć blisko siebie? I że może różne rzeczy, które Cię spotykają, które uważasz za ślepy los albo kryzysy lub „złośliwość” rzeczywistości… w rzeczywistości są „przetrząsaniem” całego świata, by Ciebie odnaleźć. Czy pozwolisz Mu na to?
Na koniec tej modlitwy porozmawiaj z Jezusem o tym wszystkim, co Cię najbardziej poruszy, co przeżyjesz jako ważne dla Twego życia. Te poruszenia zapisz w swoim dzienniku, by bardziej Cię dotknęły i miały moc przemienić Twoje życie.