Wprowadzenie do modlitwy na 10 Niedzielę zwykłą, 7 czerwca

Tekst: Oz 6, 3-6 oraz Mt 9, 9-13

Prośba: o poznawanie Boga i miłowanie każdego człowieka całym sobą.

Myśli pomocne w rozważaniu:

Poznajmy, dążmy do poznania Pana; Jego przyjście jest pewne jak poranek, jak wczesny deszcz przychodzi On do nas, i jak deszcz późny, co nasyca ziemię.

Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» A on wstał i poszedł za Nim.

  • Czy celnik Mateusz dążył do poznania Pana? A jednak Ten przyszedł do niego. Bo Jego przyjście jest pewne. Czasem przychodzi wcześniej, jak wczesny deszcz. Czasem późno, jak deszcz późny. Czy do Mateusza przyszedł jako deszcz wczesny czy późny? Wszak to nie był Jego pierwszy uczeń. Każdy ma swoje miejsce w sercu Boga, każdy według Jego zamysłu doświadczy Jego przyjścia – nawiedzenia. Czy wcześnie, czy późno. Czy On może przyjść… za późno?

Miłość wasza podobna do chmur o świtaniu albo do rosy, która prędko znika.

Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i zasiadło wraz z Jezusem i Jego uczniami. 

  • Za stołem przy Jezusie siedzi wielu ludzi: słabych, grzesznych, kruchych… których miłość jest jak rosa – ledwo wzejdzie słonko, znika. A jednak Jezus pragnie, by tacy z Nim siedzieli i jedli. I nie boi się tej łatki, naklejki o tym, że jest żarłokiem i pijakiem, przyjacielem celników i grzeszników. Przyjrzyj się temu, w jakich momentach u Ciebie znika miłość? I jakiej łatki Ty się boisz?

Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń.

Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników.

  • Czego pragnie Bóg? Czy naszej perfekcji i życiu ideałami? Czy pragnie naszej nieskazitelności, czystości obyczajów, prawości serca, itd.? Tak, tego pragnie. Ale jaka droga wiedzie do tego stanu, który być może objawi się dopiero po przejściu przez furtkę śmierci? Droga miłości i poznania Pana (czyli zjednoczenia z Nim, bliskości, więzi, zażyłej relacji – jak przyjaciel z przyjacielem). Poznanie Boga (a w konsekwencji i człowieka, którego bez Boga trudno zrozumieć) i miłość są „częściami” składowymi miłosierdzia. Miłosierdzie jest gotowe przyjąć każdego człowieka – nie dlatego że każdego człowieka jest łatwo przyjąć, ale dlatego, że Bóg tak czyni i nas do tego uzdalnia. Jedyne, co mamy do zrobienia to usłyszeć (co nie jest oczywiste) i wcielić w życie (jeszcze mniej oczywiste) słowa Jezusa: „Pójdź za Mną!” Jak na nie odpowiesz?

Na koniec tej modlitwy porozmawiaj z Jezusem o tym wszystkim, co Cię najbardziej poruszy, co przeżyjesz jako ważne dla Twego życia. Te poruszenia zapisz w swoim dzienniku, by bardziej Cię dotknęły i miały moc przemienić Twoje życie.