Wprowadzenie do modlitwy na 6 Niedzielę Wielkanocną, 10 maja

Tekst: J 14, 15-21

Prośba: o życie głębokie w Ojcu, Synu i Duchu Świętym.

Myśli pomocne w rozważaniu Słowa:

…będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie.

  • Te słowa Jezusa, które powoli zbliżają nas do Zesłania Ducha Świętego, chcą nas poprowadzić w głąb naszego serca, a zarazem serca Boga. Uświadamiajmy to sobie coraz bardziej, że nasze czyny biorą się z głębi serca, gdzie zamieszkuje w nas Ojciec, Syn i Duch Święty. Te czyny więc albo biorą się z naszego serca zjednoczonego z serce Boga (na ile zdołamy), albo biorą się z naszego serca nieuporządkowanego, podzielonego, dbającego jedynie o siebie. To jedno i to samo serce, nasze serce – z jakiego źródła czerpiesz, taką wodę wyciągniesz, taką pijesz i podajesz innym.
  • Odchodzący Jezus obiecuje nam innego Parakleta, czyli Obrońcę, Pocieszyciela, Orędownika, Wspomożyciela. Innego, odrębnego od Jezusa. Ale to słowo oznacza, że także Jezus jest dla nas kimś takim. Obrońcą, Wspomożycielem, Pocieszycielem… czy tak patrzymy na Niego? Ilu z nas w głowie i wyobraźni ma jeszcze obraz Boga, który jest surowy, zimny, daleki, grożący palcem a może wręcz przemocowy? Ilu z nas trudno jeszcze uwierzyć w miłosierdzie Boże, bo ich historia życia trzyma ten obraz „na uwięzi” – jak w niewoli egipskiej. Doświadczenia życiowe, szczególnie dzieciństwa i młodości są jak „faraon”, który nie odpuszcza, który żelazną ręką zarządza życiem i nie pozwala miłosierdziu dojść do głodu, nie pozwala od-puścić obraz Boga, który jest nieadekwatny, a czasem wręcz nieprawdziwy i przez to szkodliwy.
  • Duch Święty – nieznany, niewidzialny dla świata. Dostrzegają Go jedynie wierzący, bo u nich przebywa i w nich jest. Tak, jesteś zamieszkiwany przez Ducha. Twój duch jest złączony z Duchem Świętym w najgłębszej części Ciebie samego, w sanktuarium Twego serca, za zasłoną najgłębszych pragnień. Czy wierzysz w to? Jeśli naprawdę tak, to ta wiara będzie miała silny wpływ na Twoje życie, na Twoje intencje, czyny i wszelkie działania, jakich się podejmiesz. Wtedy działasz z serca, a nie tylko powierzchownie. Z serca złączonego z sercem Boga.

…wy Mnie widzicie; ponieważ Ja żyję, i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was.

  • kiedy widzimy Jezusa? Kiedy żyjemy Jego życiem, kiedy nasz sposób myślenia, mówienia i działania jest podobny do Niego. Wtedy ktoś patrząc na nas z zewnątrz powiedziałby, że my robimy jak On, że musieliśmy Go „widzieć”, skoro potrafimy tak wiernie Go naśladować. Dzieje się to wszystko mocą Ducha Świętego. To On przypomina nam wszystko i uczy tego, co Jezusowe. A jeśli Jezusowe to i Ojca, bo Jezus jest w Ojcu, a Ojciec w Nim. A skoro Jezus jest w nas a my w Nim – to i my jesteśmy w Ojcu.
  • Może nam się to wszystko wydawać mało praktyczne dla naszego życia, bardzo teoretyczne a wręcz nudne. Dzieje się tak często dlatego, że mając mały kontakt z naszym sercem, naszym centrum, nie dotykając tego, kim naprawdę jesteśmy – żyjemy na powierzchni i szukamy wrażeń, także tych religijnych i duchowych. Mniej nas wtedy interesuje i pociąga życie Ducha w nas (prawdziwe życie duchowe), a bardziej to, co płytkie, co zaledwie jest wstępem do życia duchowego. Zatrzymujemy się w przedsionku zamiast wejść do środka. Będąc zamieszkiwani przez Ojca, Syna i Ducha Świętego („Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy.” J 14, 23) często nie wchodzimy do środka, lecz zostajemy na „podwórku” naszego życia, gdzie wiele rzeczy, wrażeń, doświadczeń (dobrych same w sobie) zatrzymują nas na zewnątrz i nie pozwalają wejść do środka. Nawet podczas modlitwy naszym umysłem i sercem często bywamy na zewnątrz a nie w środku. Prawdziwe życie – Życie dzieje się w głębi nas i stamtąd rozlewa się na wszystko, co w nas i wokół nas.

Na koniec tej modlitwy porozmawiaj z Jezusem o tym wszystkim, co Cię najbardziej poruszy, co przeżyjesz jako ważne dla Twego życia. Te poruszenia zapisz w swoim dzienniku, by bardziej Cię dotknęły i miały moc przemienić Twoje życie.