Wprowadzenie do modlitwy na 4 Niedzielę Wielkiego Postu, Laetare

Tekst: J 9, 1-41

Prośba: o przyjęcie uzdrowienia, które ofiarowuje Ci Jezus.

Myśli pomocne w rozważaniu:

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka…

  • Jezus jest ciągle w drodze, jest tym, który stale przychodzi, przechodzi… Ten, „który jest, który był i który przychodzi” (Ap 1, 4. 8; Ap 4, 8). I jest także tym, który patrzy. Patrzy nie jakkolwiek. Kiedy patrz, to naprawdę widzi. Bo człowiek potrafi patrzeć i nie widzieć. Albo patrzy w taki sposób, że widzi jedynie to, co chce zobaczyć, a nie to, co jest naprawdę. To właśnie spotkało Samuela, kiedy idzie do Betlejem namaścić nowego króla: „nie tak bowiem, jak człowiek widzi, widzi Bóg, bo człowiek widzi to, co dostępne dla oczu, a Pan widzi serce.” (1 Sm 16, 1b. 6-7. 10-13).
  • Jezus patrzy i widzi człowieka. Nie znamy jego imienia, więc może tam wstawić swoje imię. Widzi człowieka, a więc widzi całość jego życia, jego bycia człowiekiem, jego człowieczeństwo. On je przenika do głębi – widzi serce. Widzi tęsknoty tego serca, niespełnione pragnienia, lęki, decyzje i wybory – to wspaniałe i te zupełnie nietrafione. Widzi to wszystko.

…niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?»

  • Ten człowiek jest niewidomy od urodzenia. Jakie pytanie zadają uczniowie widząc tego człowieka i jego ślepotę? Pytają o grzech. Człowiek często pyta o zło, o to, co nieudane. Pyta siebie, Boga, drugiego. Jakby to było centrum wszechświata. Jakby człowiek przez całą historię ludzkości nie mógł się pogodzić z tym, co stało się w raju – jaką podjął decyzję. Czynimy tak do dzisiaj. Siedzimy zafiksowaniu na grzechu i złu, jakby od tego wszystko się zaczynało i na tym miało się skończyć. Jakby zło miało jakąś magiczną siłę przyciągania, bycia bardzo atrakcyjnym dla człowieka. Kto zgrzeszył? Kto popełnił zło? 

To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc.

  • Jezus bardzo pragnie, by człowiek widział. Podobnie jak On widzi – by człowiek też tak widział. By otworzył oczy na rzeczywistość, którą stworzył Ojciec, a nie był tylko zapatrzony w siebie i swój grzech (czy to w swoją podłość, czy w swój egoizm/narcyzm). Zobacz w jaki sposób Jezus przywraca wzrok niewidomemu od urodzenia: czyni coś podobnego jak Bóg stworzył człowieka w raju – lepi go z prochu ziemi. To tak podobne do stwarzania na nowo! Ten człowiek staje się nowym stworzeniem przez to, że Jezus przywróci mu zdolność widzenia – prawdziwego widzenia rzeczywistości – tak, jak Bóg ją widzi.
  • Posłuchaj Jezusa, który rozmawia z uczniami. Potem posłuchaj jak faryzeusze przesłuchują uzdrowionego niewidomego, który teraz widzi – jednak to stało się w szabat. Oni przesłuchują go jak przestępcę a on jedynie opowiada fakty. Nie boi się także powiedzieć im prawdy, chociaż oni nie chcą go słuchać, nie przyjmują jej, nie wierzą mu (aż rodziców sprowadzają, żeby potwierdzili, czy naprawdę był niewidomy). Ten uzdrowiony opowiada im o tym, co Bóg dla niego uczynił, jednak oni są na Boga zamknięci. Mają swoją wizję rzeczywistości, która nie zgadza się z rzeczywistością, więc… tym gorzej dla rzeczywistości (faktów). Ile razy my tak samo myślimy, mówimy, działamy. Liczy się wtedy to, co my „wiemy”, co my „widzimy”, a nie to, co jest prawdą, faktem, rzeczywistością.
  • Dokładnie o tym Jezus mówi na końcu – są tacy, którzy nie widzą, ale przez przyjęcie Prawdy zaczynają widzieć, a są tacy, którym się wydaje, że „widzą” – i tkwią dalej w swoje ciemności. 

Na koniec tej modlitwy porozmawiaj z Jezusem o tym wszystkim, co Cię najbardziej poruszy, co przeżyjesz jako ważne dla Twego życia. Te poruszenia zapisz w swoim dzienniku, by bardziej Cię dotknęły i miały moc przemienić Twoje życie.