Powołanie Mateusza

REKOLEKCJE ADWENTOWE 2015 „NA POCZĄTKU…

Dzień 17

Wprowadzenie do modlitwy na wtorek, 15 grudnia

Tekst: Mt 9, 9-13

Na początku modlitwy uczyń znak krzyża i uświadom sobie przez chwilę, że oto Bóg jest teraz przy Tobie. Ponieważ chcesz z Nim rozmawiać, więc On Jest Obecny. Poproś Go więc w tym momencie, aby Duch Święty poruszał Twoją modlitwę, by On sam ją prowadził. Poproś także, by Pan usuwał w niej wszelkie przeszkody oraz by oczyścił Twoje zamiary, intencje, pragnienia, decyzje, czyny – by służyły tylko większej chwale Boga i dobru innych ludzi.

Zaangażuj teraz wyobraźnię. Jeśli potrzebujesz, przypomnij sobie fragment Pisma, który będziesz kontemplował. Następnie wyobraź sobie Jezusa i tłum zgromadzony wokół Niego. Zobacz jak są ubrani, jak się zachowują. Poczuj atmosferę, jaka wśród nich panuje. Przed chwilą byli świadkami uzdrowienia – człowiek chromy wstał i poszedł na własnych nogach do domu. Zobacz siebie w tej scenie, swoje miejsce.

Prośba: o łaskę poznania i doświadczenia Boga, który pragnie przyjaźni z Tobą i pierwszy wychodzi do Ciebie obdarzając Cię wielkimi dobrami. Proś też, aby spotkanie Boga, który jest miłością, zrodziło w Twoim sercu pragnienie odpowiadania na Jego miłość.

1.Jezus jest w drodze. Zobacz jak jest ubrany, co ma ze sobą: jakąś torbę, laskę? Popatrz na Jego uczniów, ich ubiór, zachowanie. Jak reagują na to, co robi Jezus? Usłysz, co mówią między sobą? Może włącz się do rozmowy z nimi. Jezus przyszedł do „swojego miasta”, jak to określa Ewangelista Mateusz. Oznacza to, że miało ono dla Jezusa szczególne znaczenia, zajmowało szczególne miejsce w Jego sercu. Co maluje się na Jego twarzy, gdy patrzy na to miejsce, na domy, ludzi, ulice? Kontempluj Jego twarz, wpatruj się w uczucia, jakie się na Niej malują, podążaj za Jego spojrzeniem. Zobacz, jak patrzy Jezus. Uświadom sobie jak Ty patrzysz? Na siebie, na drugiego człowieka, na otaczający Cię świat.

2.Zobacz Mateusza. Siedzi on i pobiera cło. Wyobraź sobie to miejsce. Jakie ono jest, przytulne czy raczej nieprzyjazne. Zobacz jak wygląda siedzący tam człowiek. Jak jest ubrany, co maluje się na jego twarzy. Jak reagują przechodzący obok niego ludzie? Uśmiechają się czy może z pogardą odwracają wzrok. Jak zwracają się do niego ci, którzy muszą uiścić opłatę celną? Popatrz na Jezusa. Rozglądając się wokoło zatrzymuje swój wzrok właśnie na tym miejscu. Pierwszy zauważa Mateusza. Zobacz, jak On patrzy. Co wyraża się w Jego spojrzeniu? Mateusz zauważa to spojrzenie i podnosi wzrok na Jezusa. Co widzisz na jego twarzy? Jakie uczucia? Spojrzenie Jezusa ma moc uzdrowienia i przemiany człowieka, bo jest to wzrok pełen miłości i akceptacji. Mateusz w tym spojrzeniu zobaczył prawdę o sobie – to że nieuczciwie dorabiał się na krzywdzie innych, ale zobaczył przede wszystkim to, że jest człowiekiem, który potrzebuje miłości. Zobacz wzrok Jezusa spoczywający na Tobie. Co czujesz? Jak się czujesz? Podnieś swój wzrok i popatrz na Jezusa. Co wyraża Twoje spojrzenie na Niego?

3.Zobacz uroczystą kolację, jaką Mateusz przygotowuje dla Jezusa. Zobacz miejsce, w którym się ona odbywa. Jak jest urządzone? Poczuj zapach potraw unoszący się wokoło. Wsłuchaj się w odgłosy spożywania posiłku. Popatrz na uczestników. Jak są ubrani? Jak się zachowują? O czym rozmawiają? Zobacz faryzeuszy. Co robią? Jak patrzą na całą tę scenę? Usłysz, co mówią? Jak brzmi ich głos? Zauważ, że nie zwracają się bezpośrednio do Jezusa, ale do Jego uczniów. Jakby bali się Go wprost zapytać. Usłysz, co mówi Jezus. Są to jedyne słowa, które wypowiada w tej scenie. Wszystko inne dzieje się jakby poza słowami. Zobacz jak reagują na nie słuchacze, celnicy i grzesznicy, faryzeusze, uczniowie Jezusa. Jak Ty reagujesz? Co rodzi się w Twoim sercu, gdy to słyszysz?

Kończąc modlitwę porozmawiaj z Panem i powiedz Mu o tym, co teraz czujesz, co myślisz, czego doświadczasz. Niech to będzie spontaniczna rozmowa. Wylej przed Nim swoje serce, które On przed chwilą poruszył. Pamiętaj, by to, co będziesz mówił Bogu miało związek z przebytą modlitwą. Zakończ odmawiając: Ojcze nasz.

Spróbuj zapisać sobie w „dzienniku duchowym” najważniejsze myśli, światła, uczucia, jakie pojawiły się podczas całej modlitwy. Jeśli nie masz na to czasu bezpośrednio po niej, możesz to zrobić później.

3 komentarze

  1. Pozwól mi niczego nie pragnąć poza Tobą…zakochać się w Tobie jak św Ignacy,Faustyna…i mieć takie ciepłe oczy serca dla spotkanych ludzi…

  2. 1. Najpiękniejsze jest, że Bóg nie mówi: „Będę cię kochał pod warunkiem, że zrobisz to i to, nie wcześniej.” On mówi: „Kocham cię najbardziej na świecie. Chodź ze mną, chcę cię mieć przy sobie.” Mówi to teraz. A teraz jest wieczne.
    2. Nie słuchaj tych, co mówią, że nie jesteś godzien być w pobliżu Pana, że to miejsce jest zarezerwowane dla innych, lepszych od ciebie. To nieprawda, przy stole Pana jest miejsce dla ciebie, jesteś oczekiwany. Tylko przyjdź.

  3. Scena wyrazista, powinna pobudzać wyobraźnię – a tu znowu nic. Zorientowałam się w pewnym momencie, że zatopiłam się w rozmyślaniu o własnych niewiernościach i grzechach. I wtedy zobaczyłam wyraźnie – izbę celną, siebie-Mateusza i Jego. Nie potrafię opisać tego spojrzenia. Władcze, nie znoszące sprzeciwu? To niedobre określenia. Spojrzenie, które wzywa, unicestwia wątpliwości. Miałam wrażenie, że stał dłuższą chwilę, zanim Mateusz Go zauważył, że wzbudził w jego sercu żal, pragnienie odmiany życia – i wtedy Mateusz Go ujrzał. Spojrzał na mnie. Łagodniej? Wie, że w moim sercu jeszcze czai się lęk. Otulił mnie płaszczem. To był purpurowy, królewski płaszcz ze sceny wyszydzenia.

Moc Słowa

„To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce – bo życie objawiło się„.
/1 J 1, 1-2/

Kalendarz wpisów

Lipiec 2019
N P W Ś C P S
« Cze    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031