Krewni

Wprowadzenie do modlitwy na wtorek, 23 stycznia

Tekst: Mk 3,31-35

Prośba: o radość z bycia w rodzinie Jezusa

1. Pierwszą myślą rodzącą, po usłyszeniu dzisiejszego fragmentu może być ta, że Jezus w bardzo niegrzeczny sposób potraktował swoich bliskich krewnych. Ale tak naprawdę nie ma tu mowy o tym, że się z nimi nie spotkał. Jedynie nie rzucił wszystkiego i nie wybiegł im naprzeciw, tylko nadal nauczał. Pozwolił sobie na pewien dystans, przestrzeń potrzebną do tego, żeby spotkanie mogło być głębsze. Pomyśl przez chwilę o Twoich relacjach z bliskimi krewnymi. Ile tam jest dobrej przestrzeni, a ile kurczowego trzymania w rękach tych relacji? Jaka jest Twoja postawa? Co chciałbyś Bogu o tym powiedzieć?

2. Każdy z nas jest w rodzinie Jezusa. Kto pełni wolę Bożą jest siostrą, bratem, matką Jezusa. Nie jesteśmy obcymi. Skoro tak to i dziedzicami, jak pisze św. Paweł. Co to dla ciebie oznacza? Jak wyraża się Twoje chodzenie z Bogiem? Słuchanie Jego pragnień i podążanie za nimi? Co to dzisiejsze Słowo pozostawia w Twoim sercu?

2 komentarze

  1. Jezus wskazuje, że Jego rodziną są nie tylko osoby powiązani więzami krwi, ale także ci, którzy utrzymują bliską serdeczną więź z Bogiem, a więc ci, którzy słuchają Jego Słowa i żyją na co dzień Jego nauką. To osoby dla których Bóg jest najważniejszy w ich życiu, zawsze jest na pierwszym miejscu. Dla tych osób jest On jedyną Drogą, Prawdą i Życiem. To ci, dla których pełnienie woli Bożej jest ważne w życiu. Radością rodziny Jezusa jest szukanie Boga, poznawanie Go, ofiarowanie każdego dnia swojego czasu, aby wspólnie razem złączyć się więzłem miłości. Członkowie rodziny Jezusa starają w swoim życiu kierować się miłością: miłością do Boga, drugiego człowieka i siebie samego.
    Odpowiedź Jezusa „Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką” wskazuje, jak bardzo bliska, ważna, wręcz drogocenna jest dla Niego osoba, która w swoim życiu kieruje się miłością, pełniąc Jego wolę, ponieważ jej myśli, słowa, uczynki, serce, zawsze skierowane są w stronę Jego Ojca.

  2. Po przeczytaniu dzisiejszej Ewangelii nasunęły sie slowa; Boza wola, wiezi czy węzły, wolność a moze niewola?
    Na co zwróciłam jakos szczególnie uwage, to ze Pan Jezus bardzo poważnie potraktował wszystkich. Słuchających nie zostawia, a poszukujących nie odsyła z kwitkiem. „Ustawia” relacje w odpowiednim świetle.

    Tak czesto odnoszę wrazenie, ze Jego naprawdę interesuje co chce mu powiedziec. On traktuje kazda relacje poważnie. Moze jeszcze jedno, zupełnie niedawno zwróciłam uwage na slowa”ON jest obrazem Boga niewidzialnego”. Obrazem Ojca.. I te slowa Jezusa,”Bo kto pelni wole Boza, ten jest Mi bratem, siostra i matka”, ale nie powiedział ojcem..

    Prosba o radosc w kazdym położeniu, kazdej relacji jaka by nie była. Dzisiaj poszukuje, jutro bede słuchała ( co oznacza, ze odnalazłam?). A Pan Jezus mowi mi, JESTEM 🙂

    Przepraszam, za chaotyczne mysli.

Autor

Ania Goliszek

Kobieta szczęśliwa. Umiłowana córka Boga. Teolog z wykształcenia i pasji. Z zawodu... księgowa;) Mieszkanka małej wioski na Lubelszczyźnie. Fanka wyścigów F1. 

Moc Słowa

„To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce – bo życie objawiło się„.
/1 J 1, 1-2/

Kalendarz wpisów

Maj 2019
N P W Ś C P S
« Kwi    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031