Bóg Cię KOCHA, poniedziałek, 17 grudnia

Iz 49, 8 -16

Tak mówi Pan: Gdy nadejdzie czas mej łaski, wysłucham cię, w dniu zbawienia przyjdę ci z pomocą. A ukształtowałem cię i ustanowiłem przymierzem dla ludu,..aby rzec więźniom: „Wyjdźcie na wolność!”… Nie będą już łaknąć ni pragnąć, i nie porazi ich wiatr upalny ni słońce, bo ich poprowadzi Ten, co się lituje nad nimi, i zaprowadzi ich do tryskających zdrojów… Mówił Syjon: „Pan mnie opuścił, Pan o mnie zapomniał”. Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie. Oto wyryłem cię na obu dłoniach, twe mury są ustawicznie przede Mną.

I.   Na początku modlitwy uświadom sobie, że stajesz przed Bogiem i chcesz z Nim rozmawiać. On jest zawsze obecny przy Tobie. Po uczynieniu znaku krzyża poproś Go o łaskę skupienia na modlitwie, by to Duch Święty tę modlitwę prowadził i usuwał wszelkie przeszkody, wszelkie trudności w jej podjęciu oraz by Twoje myśli, zamiary i decyzje oczyszczał i kierował ku większej chwale Boga.

II.   Wchodząc w modlitwę przypomnij sobie tekst, który będziesz rozważał (możesz go jeszcze raz przeczytać), a następnie zaangażuj wyobraźnię. Wyobraź sobie Boga, który kiedyś chodził po świecie nauczał uczniów i przychodził z pomocą każdemu człowiekowi. Jak wyglądał, jak mówił, co czynił? Zobaczę siebie gdzie się znajduje wśród osób otaczających Jezusa.

III.   Poproś teraz Pana o szczególny owoc tej modlitwy. W tym tygodniu proś usilnie o nowe doświadczenie tego, że jesteś KOCHANY przez Boga.

1.  Może pojawia się w tobie wątpliwość, że skoro moje życie wygląda tak, jak wygląda to być może Pan wcale o mnie nie dba, nie interesuje się mną, nie kocha… To nieprawda, gdyż Bóg osobiście zapewnia ciebie, że kiedy nadejdzie czas Jego łaski, wysłucha cię i przyjdzie ci z pomocą. Taka jest Jego miłość – miłość, która jest wierna, czuła, pełna łaski i przebaczenia. Przyjrzyj się działaniu Dobrego Boga w twoim życiu… W jaki sposób Bóg objawiał ci swoją miłość, czułość wierność? Rozraduj się ogromem Bożej miłości w historii swojego życia… Bóg tak kocha człowieka, że posłał na świat swego umiłowanego Syna – Jezusa. Bóg dał swego syna bo chciał Go dać, właśnie z miłości, którą ma ku tobie. Kiedy Bóg – człowiek przyszedł na świat i chodził po świecie nadszedł czas Jego niesamowitej łaski. Nastało Jego zbawienie… Czas Jego łaski trwa… On jest Bogiem, który nie tylko słucha człowieka, ale równie przychodzi mu z pomocą. Przypomnij sobie przeróżne sytuacje w których doświadczyłeś Bożej pomocy…

2.  Chrystus gromadził wokół siebie różne osoby, po to by objawić im miłość Bożą. Jezus osobiście prowadził swoich uczniów, rozmawiał z nimi, uczył ich i dawał im wskazówki, by szli właściwą drogą. Nieustannie prowadził ich do tryskających zdrojów swoich łask. Również ciebie pragnie zaprowadzić do tryskających zdrojów – do sakramentów, które są obecne w Jego Kościele. Przyjrzyj się wraz z Jezusem tym poszczególnym sakramentom… Jak one są obecne w twoim życiu? Bóg jest tak wielką miłością, tak bardzo cię kocha, że daje ci pokarm – swoje Ciało i Krew, byś miał życie wieczne. Napełnia cię swoim słowem, które zawiera Pismo Święte, pozwala ci się nim nasycać… Nie pozostawia cię bez pomocy, ale daje ci swoje drogowskazy – Dekalog by było ci łatwej wędrować na drogach tego świata, by ci było łatwiej podążać ku Niemu.

3.  Jezus jest Bogiem pełnym miłości, czułości i miłosierdzia. Bogiem, który nigdy nie zapomni o tobie, gdyż wyrył sobie ciebie na obu dłoniach, niesamowite… Tak to sam Jezus z miłości do ciebie przyjął mękę i krzyż. Zawisł na drzewie krzyża, pozwoli sobie przebić nie tylko dłonie i stopy, ale również bok. Okaleczył swoje dłonie, aby potwierdzić swoją miłość do ciebie. Wyrył sobie ciebie na obu dłoniach… Jeśli do tej pory nie dowierzałeś, że Bóg cię kocha i to kocha od zawsze to dziś jest czas, by uwierzyć w miłość Boga do ciebie… Stań wraz z Matką Jezusa pod krzyżem i popatrz na tę ogromną miłość Boga… Jak przeżywam tę prawdę, iż Bóg „wyrył mnie na obu swoich dłoniach”? Jezus umarł, zmartwychwstał i żyje. Jako żyjący wiecznie Bóg nieustannie prowadzi cię do źródła swej miłości, bo lituje się nad tobą… To dziś przyszedł czas łaski, czas twego zbawienia… Jezus tak bardzo kocha, że nigdy o tobie nie zapomni.

Na koniec porozmawiaj z Panem o tym wszystkim, co zrodziło się w Twoim sercu pod wpływem dzisiejszej modlitwy. Wypowiedz przed Nim swoje uczucia – radości, pokoju, bezpieczeństwa, ale również smutku, obawy, lęku. Bądź szczery przed Panem. Możesz Mu podziękować za to, co odkryłeś, lub poprosić Go o coś, czego bardzo potrzebujesz. Porozmawiaj z Nim przez chwilę serdecznie – jak przyjaciel z przyjacielem.

Na zakończenie pomódl się słowami: Ojcze nasz…

Zachęcamy, byś zapisał sobie refleksje po modlitwie, jakieś szczególne poruszenia czy myśli, które będą takim swoistym dziennikiem duchowym z tych rekolekcji. Te zapiski mogą Ci pomóc zobaczyć drogę, po której Pan Cię prowadzi, ścieżki, po których On idzie z Tobą przez życie.

3 komentarze

  1. Szczęść Boże
    Jestem w trakcie uczęszczania na rekolekcje ewangieliczne w Kościele pod wezwaniem Świętego Patryka. Czytam fragmenty Biblii Tysiąclecia przeznaczone na każdy dzień i poszerzam je o rozdziały Biblii, z których zoatały zaczerpięte. Nie wszystko potrafię sama zrozumieć, trochę też obawiam się, że żle zrozumiem. Dlatego podpowiedzi szukam w komentarzach. Tak trafiłam na tą witrynę. Dlaczego akurat przy tej się zatrzymałam. Bo niezwykle cenię mądrość Jezuitów, bo pochodzę z Mokotowa i miałam zaszczyt w młodości należeć do Parafii Świetego Andrzeja Boboli., bo po spowiedzi, którą odbyłam po 25 latach rozłąki z Bogiem, wyszedł do mnie z konfesjonału staruteńki Braciszek i powiedział, żebym nie płakała, że On się będzie za mnie modlił. I wiem że to robi, czuję to. podobnie jak czuję Miłość Bożą i już rozumiem co Bóg chciał mi powiedzieć w słowach „Oto wyryłem cie na obu dłoniach”. A co oznaczają kolejne słowa: „twe mury są ustawicznie przede Mną”? Czy są to mury, które ja stawiam swoim zachowaniem?

    • Nie, z kontekstu by wynikało, że Bóg będzie chronił naszych murów, tzn. że będzie strzegł naszego bezpieczeństwa. Skoro dalej jest napisane, że byli ludzie, którzy burzyli te mury, wdzierali się i pustoszyli, to teraz Pan będzie strzegł murów, by nikt ich nie zniszczył i nie wyrządził nam krzywdy. Pozdrawiam serdecznie.

    • Tylko, że tu chodziło o Izrael, to jego Bóg wyrył na dłoniach… Coś mi ten artykuł nie pasuje. Polecam czytać całą Biblię, a nie wyrywać fragmenty.

Moc Słowa

„To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce – bo życie objawiło się„.
/1 J 1, 1-2/

Kalendarz wpisów

Lipiec 2019
N P W Ś C P S
« Cze    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031